Zakres przedmiotowy i podmiotowy, gwarancje i zasady wolności wyznania i sumienia

Wolność sumienia i wyznania jako prawo osobiste jest prawem podmiotowym bezwzględnym, tj. takim, które jest skuteczne wobec wszystkich, w związku z czym na wszystkich ciąży obowiązek nieingerowania w sferę objętą takim prawem podmiotowym.

Przedmiotem wolności sumienia i wyznania jest sfera wolności wyboru światopoglądu przysługującej każdemu obywatelowi czy każdemu człowiekowi w danym państwie, który tę zasadę przyjmuje. „Istota tej wolności polega przede wszystkim na swobodnej aktywności, wynikającej z dokonanego wyboru. Jest to więc z jednej strony wolność wierzenia i niewierzenia, wolność wyznawania idei i doktryn religijnych, jak również wolność przyjęcia przekonań ateistycznych, ich zmiany i tworzenia nowych, a z drugiej strony – wolność kultu i praktyk religijnych, krytyki religii i propagowania światopoglądu religijnego, jak i areligijnego, wolność wyrażania swych postaw światopoglądowych, swego stosunku do religii.”[1]

Wyróżniamy dwa rodzaje gwarancji wolności sumienia i wyznania: bezpośrednie i pośrednie. Gwarancje bezpośrednie mają na celu nadanie uprawnień wynikających z wolności sumienia i wyznania charakteru norm prawnych. Gwarancje pośrednie polegają natomiast na przyjęciu zasad i rozwiązań instytucjonalno prawnych, które mają ułatwić korzystanie z tych uprawnień przez jednostki i zbiorowości religijne oraz zapobiegać ich naruszaniu.

„Specjalnym rodzajem bezpośrednich gwarancji wolności sumienia i wyznania są zobowiązania prawne państwa, wynikające z zawieranych umów międzynarodowych i z członkostwa Narodów Zjednoczonych.

Wśród gwarancji pośrednich największe znaczenie przywiązuje się do rozdziału kościoła i państwa. Ma on oznaczać neutralność państwa wobec poglądów i przekonań religijnych obywateli, tzn. że państwo nie opowiada się za określoną religią, nie faworyzuje ani nie dyskryminuje żadnej. Przekonania religijne czy światopogląd to sprawa prywatna człowieka i obojętna dla władz państwowych. Istnieje pogląd uznany przez większość badaczy, że tylko państwo neutralne w stosunku do poglądów swoich obywateli w sprawach religii jest w stanie zagwarantować wolność sumienia i wyznania”[2].

Zasada równouprawnienia związków wyznaniowych stanowi istotną gwarancję wolności sumienia i wyznania. Nakazuje państwu równe traktowanie wszystkich związków

wyznaniowych. Zabrania uprzywilejowania lub dyskryminowania jakichkolwiek organizacji wyznaniowych. Nakazuje wyposażenie związków wyznaniowych w takie same uprawnienia cywilnoprawne, samorządowo-organizacyjne i otoczenia ich działalności jednakową ochroną karną. Obciążenia i przywileje podatkowe związków wyznaniowych nie powinny być różnicowane.

Równouprawnienie obywateli bez względu na wyznanie religijne czy światopogląd jest powszechnie traktowane jako zasada konstytucyjna. Nakłada ona na organy państwowe obowiązek jednakowego traktowania wszystkich obywateli. Zabrania różnicowania praw politycznych czy cywilnych obywateli ze względu na ich wyznawaną religię czy światopogląd. Ślubowanie składane przy obejmowaniu stanowisk publicznych powinno mieć charakter świecki, a jego formy powinny być tak zróżnicowane, aby każdy mógł je złożyć zgodnie z posiadanym światopoglądem. Wolność sumienia i religii to swobodny wybór własnego światopoglądu. Bez jakiejkolwiek ingerencji ze stron władzy państwowej, ani osób trzecich. Wolność wyznania to prawo do reprezentowanie swojego światopoglądu oraz postępowania w zgodzie z własnym sumieniem.

Z wolności sumienia i wyznania korzystają obywatele polscy, cudzoziemcy i bezpaństwowcy. Mają oni prawo do wolności na równych zasadach.

Elementami wolności sumienia i religii są:

  • swoboda wyboru przekonań,
  • wolność praktyk wykonywanych publicznie i prywatnie,
  • prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem,
  • prawo do milczenia w sprawie religii,
  • wolność tworzenia zrzeszeń religijnych,
  • wolność tworzenia wspólnych zrzeszeń przez różne związki religijne [3]

Ważnym aspektem prócz gwarancji i zasad jest zakres wolności wyznania i sumienia ujmowany jako rozszerzający lub zwężający[4]:

Istotną rolę w zagwarantowaniu prawa do wolności sumienia i wyznania odgrywają prasa, radio i telewizja. Zadania środków masowego przekazu w tym zakresie są różnorodne. Szczególne obowiązki spoczywają na nich w zakresie wychowania społeczeństwa w duchu wzajemnej tolerancji i pełnego poszanowania uprawnień ludzi wyznających inną religię czy światopogląd.

[1] Jerzy F. Godlewski, Krzysztof H. Jabłoński, Prawo a religia, Warszawa, 1988, s. 37.

4 Michał Pietrzak, Prawo wyznaniowe, Warszawa, 1982, ss. 37-38.

[3] Jerzy F. Godlewski, Krzysztof H. Jabłoński, Prawo a religia, Warszawa, 1988, s. 52.

[4] http://www.law.uj.edu.pl.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under prace magisterskie

Ochrona wolności sumienia i wyznania w Polsce

wstęp pracy magisterskiej

Wolność  wyznania i sumienia jest jednym z podstawowych praw człowieka opisanych w Konstytucji RP jak również w innych aktach prawnych takich jak : Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, Konwencja Praw Dziecka i Konwencja o Ochronie Praw Człowieka oraz Deklaracji o Prawach Człowieka.

Akty te zapewniają każdemu możliwość wyboru światopoglądu. Wiąże się to z tolerancją i szacunkiem wobec wyznawców innych religii. Niedozwolone jest zabranianie wiernym swobodnego uzewnętrzniania swoich przekonań religijnych, nakłanianie do wyboru wyznania lub łamania zasad już wybranej przez siebie wiary.

Niniejsza praca ma na celu przedstawienie nam i wyjaśnienie pojęć związanych z terminem wolność wyznania i sumienia oraz ich prawno-karna ochrona.

Pierwszy rozdział poświęcony jest ogólnym zagadnieniom na temat wolności wyznania i sumienia. Przedstawiony jest ich zakres przedmiotowy oraz podmiotowy jak również historyczny aspekt wolności wyznania i sumienia.

Drugi rozdział zawiera pojęcia związane z prawem karnym czyli przestępstwa skierowane przeciwko wolności wyznania i sumienia.

Do napisania pracy zainspirowały mnie publikacje m.in. takich autorów jak : Ninan Koshy, „Wolność religijna w zmieniającym się świecie” , Michał Pietrzak, „ Prawo wyznaniowe” , „Prawno karna analiza zjawiska satanizmu w Polsce” Rafał Paprzycki .Informacje czerpałam również z kodeksu karnego – ustawa z 6 czerwca 1997 , Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz Konstytucji RP . Odnosiłam się również do artykułów zamieszczonych na stronach internetowych m.in. : racjonalistka.pl, kościół.pl , law.uj.edu.pl .

Przede wszystkim chciałabym podziękować  Pani prof. nadzw. dr hab Annie Pikulskiej, bez

której nie byłoby możliwe napisanie tej pracy. Jej cenne rady oraz wskazówki przyczyniły się do jej powstania.

Praca składa się ze wstępu, dwóch rozdziałów oraz zakończenia.

Dodaj komentarz

Filed under prace magisterskie

Ochrona wolności sumienia i wyznania

zakończenie pracy magisterskiej

W dzisiejszych czasach wyznawana przez kogoś religia jest uważana za coś osobistego, to jednak społeczne zaangażowanie niektórych religii wręcz wymusza agresywne zachowanie wobec innych wyznań. Dlatego takie akty prawne jak Konstytucja czy Powszechna Deklaracja Praw Człowieka mają na celu chronić owe jednostki jak również różnego rodzaju związki wyznaniowe. Żyjąc w demokratycznym kraju jakim jest Polska  powinniśmy jak najbardziej liczyć się z cudzym zdaniem, poglądem oraz zapewnić każdemu swobodę wyrażania swojej postawy wobec wolności religijnej. Niestety często zapominamy czym jest tak ważna w ówczesnym świecie TOLERANCJA. Na podstawie przedstawionych przeze mnie przykładów przestępstw wobec wolności wyznania i sumienia, możemy śmiało stwierdzić, że niestety to co zostało spisane w aktach prawnych, które powinien respektować każdy szanujący się Polak,  nie jest odzwierciedleniem w praktyce.

Moja praca, oprócz przedstawienia ogólnych pojęć związanych z terminami wolność religijna, wyznania i sumienia, miała na celu skupienie się na pojęciu kim jest człowiek i jak bardzo się od siebie różnimy. Możemy to zaobserwować w drugim rozdziale, gdzie oprócz przedstawionych ogólnych zagadnień dotyczących prawno-karnej ochrony wolności wyznania i sumienia skupiamy się również na obrazie uczuć religijnych. Na podstawie aktów prawnych przedstawionych w mojej pracy możemy doszukać się terminów czym są uczucia religijne. Ale czy tak są one odbierane w rzeczywistości? Po raz kolejny mamy przykład tego, iż to co spisane jest niczym w porównaniu z tym co jest namacalne w praktyce. Ponieważ każdy z nas jest inny. Jednak to właśnie nie kto inny jak człowiek powinien kierować się w życiu zasadą tolerancyjności wobec drugiego człowieka. Nie chce zwracać tylko tutaj na jednostki cywilne, ale również na przedstawicieli jednostek publicznych, którzy pełniąc tutaj rolę ustawodawców jak również organów mających ochraniać obywateli, sami nie przeciwdziałają szerzącym się działaniom przeciwko mniejszością.

Reasumując, mam nadzieję ,że moja praca w mniejszym, bądź większym stopniu oprócz przedstawionych w niej prawnych zagadnień na temat wolności religijnych zwróci czytelnikowi uwagę, iż sami jesteśmy odpowiedzialni za to co czynimy sobie oraz drugiemu człowiekowi i nauczymy się wprowadzić w życie definicję słowa TOLERANCJA wobec wolności wyboru człowieka w  różnych jego aspektach życia.

Dodaj komentarz

Filed under prace magisterskie

Godność człowieka w Konstytucji RP

praca magisterska z prawa kanonicznego

Konstytucja każdego państwa, jako ustawa zasadnicza nie tylko określa wzajemne relacje pomiędzy organami władzy publicznej, ale również, a może przede wszystkim, wskazuje na wartości aksjologiczne, na jakich ma się opierać cały jego system prawny.

Podobnie Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku już w preambule wskazuje na wartości, jakimi powinni się kierować Ci, którzy będą tę konstytucję stosować[1]. Wśród tych wartości na pierwszym miejscu postawiona jest przyrodzona godność ludzka. Chodzi tu oczywiście o godność osobowa, rozumiana w sensie ontycznym[2]. Co prawda w doktrynie istnieje spór na temat normatywnej wartości preambuły do konstytucji, to jednak jej wartość interpretacyjna dla norm ustawy zasadniczej jest bezsporna.

Rana godności człowieka została dodatkowo podkreślona w art. 233 ust. 1 w sposób bezwzględnie zakazujący jej ograniczania w razie wprowadzenia nadzwyczajnego stanu państwowego[3].

Ustawodawca kontynuuje temat godności ludzkiej w artykule 30 Konstytucji wskazując, iż „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych[4].” Tym samym ustawodawca uznaje iż człowiek rodząc się posiada już godność osobową której nie może być pozbawiony przez żaden inny podmiot. Stąd użyte w konstytucji przymioty godności: przyrodzoność i niezbywalność.

Wpisanie pojęcia godności do konstytucji wiąże się z nadaniem mu znaczenia prawnego. Wstęp do konstytucji sytuuje je na tle „chrześcijańskiego dziedzictwa Narodu i ogólnoludzkich wartości”. Stąd centralnym punktem wyjścia do rozważań o konstytucyjnym pojęciu godności powinna być chrześcijańska (katolicka) nauka społeczna[5]. W tym znaczeniu istotą godności człowieka jest jego podmiotowość (autonomia), wynikającą z tego że, jako jedyna istota posiada rozum i wolną wole[6].

Artykuł 30 Wyraźnie wskazuje, że godność osobowa jako: „źródło wolności i praw człowieka i obywatela” nie wynika z woli ustawodawcy. Godność zatem nie może być rozumiana jako cecha czy też zespół praw nadanych przez państwo. Jest ona bowiem w stosunku do państwa pierwotna, w konsekwencji czego zarówno ustawodawca jak i organy stosujące prawo muszą respektować treści zawarte w pojęciu godności, przysługującej każdemu człowiekowi[7]. Pojęcie godności ludzkiej nie może też zostać zmieniona ani derogowana z systemu prawa[8].

Następnie ustawodawca nakłada obowiązek poszanowania i ochrony godności na władze publiczne. Oznacza to, że obowiązek spoczywa nie tylko na władzy państwowej, ale także na władzy samorządowej, osobach pełniących funkcje publiczne, jak i na wszystkich organach i instytucjach pośrednich. Niejako dopełnieniem tej zasady jest art. 31 ust. 2 Konstytucji, zgodnie z którym „Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych[9].” Zakaz naruszania godności człowieka ma charakter bezwzględny i dotyczy wszystkich[10].

[1]„Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej.”, Preambuła, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U.1997.n.78.poz.483).

[2]L. Garlicki, Artykuł 30 [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz., T.III, Warszawa 2003, s.2.

[3]Tamże, s.1.

[4] art. 30, Konstytucja RP.

[5] L. Garlicki, Artykuł 30…, dz. cyt., s.2.

[6] Tamże.

[7] Wyrok TK z 4 kwietnia 2001r. (K. 11/00).

[8] Por. J. Bucińska, Godność człowieka…, dz. cyt., s. 46.

[9] Tamże, s. 47.

[10] Wyrok TK z 4 kwietnia 2001 r.(K. 11/00).

Dodaj komentarz

Filed under prace magisterskie

Złośliwe przeszkadzanie wykonywania aktu religijnego

„Doświadczenia cierpienia i śmierci, a w ostatnich czasach także przemocy i terroryzmu stawiają człowieka wobec pytań o sens życia, wartość cierpienia i miłości, o znaczenie dobra i zła, o granice ludzkiej wolności i źródło prawdy. Człowiek pyta też, jaka jest ostateczna racja jego istnienia. Szukając odpowiedzi, odkrywa w sobie liczne nadzieje i oczekiwania, które są wyrazem jego niezmierzonej tęsknoty za „czymś więcej”, niż sam może osiągnąć tu, na ziemi. Ta tęsknota przybiera często postać niewytłumaczalnego odczucia, iż czegoś mu w życiu brakuje…”

DsCh, II/68

 „Art. 195. § 1. Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej,  podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Tej samej karze podlega, kto złośliwie przeszkadza pogrzebowi, uroczystościom lub obrzędom żałobnym.” [1]

Aktem religijnym nazywamy wszystkie czynności wchodzące w skład tzw. Praktyk religijnych, czyli tzw.

  • nabożeństwa, procesje, modlitwy
  • ofiary, ołtarz
  • pogrzeb i kult zmarłych
  • miejsca święte (np. wzgórza)
  • procesje i pielgrzymki
  • gesty i znaki święte
  • przedmioty święte (talizmany)
  • posty i wyrzeczenia
  • dobroczynność [2]

Na stronie internetowej Komendy Głównej Policji została opublikowana tabela przedstawiająca ilość przestępstw dokonanych w oparciu o art. 195. § 1 oraz § 2.

Rok art. 195 § 1 art. 195 § 2
2007 12 5
2006 16 6
2005 14 2
2004 21 4
2003 44 0
2002 13 2
2001 9 3
2000 15 2
1999 20 3

Chodzi tutaj  o sytuację, w której sprawca działa  z premedytacją Kiedy złośliwe obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie miejsce przeznaczone do wykonywania obrzędów religijnych lub znajdujący się w tym miejscu przedmiot czci religijnej, całkowicie wyczerpuje prawno-karną ochronę tej sfery życia obywateli. Często powyższe statystyki odnoszą się do ludzi uważanych powszechnie jako „satanistów” , Co pewien czas opinię publiczną poruszają wydarzenia odbierane jako przejaw szerzenia się satanistycznego kultu. Mowa tu zwłaszcza o takich zajściach, jak satanistyczne zabójstwo w Rudzie Śląskiej w 1999 r. Dość często pojawiają się informacje w prasie dotyczące rytualnego zabijania zwierząt, dewastacji cmentarzy, podpalenia kościołów i innych aktów wandalizmu dokonywanych przez młodzież[3] Niewątpliwie mamy tutaj do czynienia z przestępstwami z zakresu art. 195. § 1 oraz  § 2. Wiadomo o wypadkach takich zamachów w Polsce, których sprawcy zostali skazani przez Sądy Rejonowe w Ostrołęce  oraz w Lublinie. Bezczeszczenie oraz ograbienie zwłok przybrało szczególną formę w dniu 1 sierpnia 1986 r., gdy podczas Festiwalu Muzyki Rockowej w Jarocinie miało miejsce makabryczne zdarzenie uznane przez opinię publiczną za satanistyczną „czarną mszę.[4]„Opisujący wydarzenie dziennikarze sugerują, że wszystko zaczęło się od ekstazy na koncercie, podczas występu zespołu TEST FOBII CREON. Zespół ten stworzył atmosferę ciemności, grozy i zła, a teksty utworów mówiły między innymi o diabelskim rytuale:

Płonie krzyż na stosie krzywd.

Pójdziesz tam do piekieł bram,

Gdzie dusza zła oświeci cię.

Diabelskiej mszy wiruje czas.

Występowi towarzyszyło także rozbicie krzyża o brzeg kolumny głośnikowej. Kilku uczestników koncertu zaplanowało na tę noc dokonanie rytuału ku czci Szatana w pobliskim lesie. Dwóch z nich uczestniczyło w dniu 26 czerwca 1986 r. w wydarzeniu w szczecińskiej Wieży Bismarcka, która uchodzi za pierwszą odprawianą w Polsce „czarną mszę”. Po drodze na cmentarz zabrali z kościoła św. Jerzego fioletową stułę i złapali bezpańskiego psa. Na cmentarzu wynieśli z grobowca rodziny Biskupskich trumnę ze zwłokami A. Biskupskiego i z tym wszystkim udali się do lasu. Tam ustawiono trumnę, znicze, wbito w ziemię krzyże ramionami w dół i przywiązano psa stułą do trumny. Rytuałowi towarzyszyły formuły przypominające modlitwy, wychwalające Szatana oraz zapowiadające jego rządy na Ziemi. W kulminacyjnym momencie jeden z uczestników zabił scyzorykiem psa, wyjął jego wnętrzności i podał je prowadzącemu. Ten rzucił zwierzęce trzewia na trumnę.”[5]

Kodeks karny z 1997 r. przenosi do rozdziału XXXII „Przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu” przestępstwo znieważania zwłok, prochów ludzkich lub miejsca spoczynku zmarłego(art. 197 ust. 1  kk.  z 1969 r., art. 262 ust. 1 k.k. z 1997 r.) oraz przestępstwo ograbienia zwłok, grobu lub innego miejsca spoczynku zmarłego (art. 197 ust. 2 kk. z 1969 r., art. 262 ust. 2 k.k. z 1997 r.).

Kodeks karny tłumaczy, że znieważanie zwłok lub ich ograbienie są czynami atakującymi inne dobro prawne niż wolność sumienia i wyznania, stąd właściwym miejscem odnośnych przepisów ma być rozdział o przestępstwach przeciwko porządkowi publicznemu. W doktrynie wskazuje się, że przedmiotem zamachu przy przestępstwie ograbienia zwłok lub grobu może być, ale nie musi, także cudze mienie. Przedmiotem tego czynu może być też bowiem rzecz nie przedstawiająca wartości materialnej albo rzecz nie należąca do nikogo[6].

Odnosząc się do powyższego przedstawienia sprawy możemy dokładnie stwierdzić, że jest tu dość istotna analogia pomiędzy „satanistycznymi obrzędami” , które przedstawiłam powyżej do tego co w kodeksie karnym jest uznawane jako przestępstwo na tle religijnym.

Art. 195 k.k. chroni wolność religijną w zakresie publicznego wykonywania kultu religijnego. Sprawcą tego przestępstwa może być każdy, ustawodawca nie ogranicza kręgu osób, które mogą się dopuścić tego przestępstwa. Jest to zatem przestępstwo powszechne[7].

Zachowanie się sprawcy tego przestępstwa polega na przeszkadzaniu publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub  innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej. Istota tego przestępstwa uzależniona jest jednak od zrealizowania szczególnego znamienia strony podmiotowej, tj. złośliwości. Działanie sprawcy musi być skierowane na przeszkadzanie w publicznym wykonaniu aktu religijnego. Dobrym przykładem są tutaj głośne sprawy często nagłaśniane przez media jak napady na pielgrzymki. Dosłownie możemy się tutaj odnieść do złośliwego przeszkadzania wykonania aktu religijnego.

Ochroną karną z art. 195 kk.  objęte są tylko te akty religijne, które wykonywane są przez kościoły lub inne związki wyznaniowe o uregulowanej sytuacji prawnej. Sytuację prawną Kościoła katolickiego reguluje umowa międzynarodowa zawarta miedzy Stolicą Apostolską i Rzeczypospolitą Polską, podpisana w Warszawie 23 lutego 1998 r., ratyfikowana 3 kwietnia 1998 r.[8] i ustawa z  17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła w Rzeczypospolitej Polskiej[9].

[1] Kodeks  karny- ustawa z 6 czerwca 1997, Dz.U. Nr 88, poz. 553 i Nr 128, poz. 84

[2] http://www.kościół.pl

[3] „Satanizm w Polsce” – Piotr Szarszewski s.35-36

[4] „Prawno karna analiza zjawiska satanizmu w Polsce” Rafał Paprzycki s.94-95

[5] „Prawno karna analiza zjawiska satanizmu w Polsce” Rafał Paprzycki s.95-96

[6] M. Filar, Kodeks karny. Krótkie komentarze. Przestępstwa przeciwko wolności sumienia i wyznania, Warszawa 1998, s. 147.

[7] W. Wróbel, Przestępstwa , Kraków 1999, s.457.

[8] Dz. U. nr 51, poz. 318.

[9] Dz. U. nr 29, poz. 154 z póz. zm.

Dodaj komentarz

Filed under prace magisterskie

Łamanie podstawowego prawa człowieka w Polsce

ta sama praca magisterska co miesiąc temu

Jedno z powszechnie naruszanych praw człowieka w Polsce to prawo do wolności wyznania. Zagwarantowane w konstytucji oraz powszechnej deklaracji praw człowieka, wydaje się z pozoru być przez wszystkich akceptowane i rozumiane. Ale czy tak jest w rzeczywistości?

Granice tolerancji religijnej w Polsce są wyjątkowo zawężone. Ksenofobia oraz tkwienie od wieków w tej samej tradycji religijnej, sprawiają, iż w praktyce jeśli chcemy zauważyć tą akceptacje dla ruchów wyznaniowych często możemy się pomylić. W szczególności tyczy się to wielowiekowych tradycji religijnych zakorzenionych w nurcie religii wschodniej. Nieporozumienia wynikają głównie z rozbieżności pomiędzy podejściem do duchowej praktyki, a jej przedstawieniu w teorii. Czego się nie akceptuje i nie rozumie, obrzuca się od razu mianem sekty, zagrożenia.

Do walki z tzw. „sektami” zabrało się przede wszystkim jedno z wyznań – kościół katolicki i osoby silnie z nim związane. Często zdarza się, że jedna religia niszczy inne i to pod przykrywką dobra, prawa oraz likwidowania społecznego zagrożenia. Czy działania takie mają cokolwiek wspólnego z pełną tolerancji nauką papieża Polaka Jana Pawła II? Trzeba tu podkreślić, że największy wkład w kształtowanie złego wizerunku religii i zwalczanie wszystkiego co dla niektórych umysłów niezrozumiałe mają media, Zadajemy sobie pytanie kiedy wzmocni się jadowita nagonka medialna przeciwko wszystkiemu temu co inne?, Media często manipulują opinią publiczną, siejąc strach, zamęt i nienawiść.[1]

„W Polsce działa wiele zarejestrowanych prawnie zawiązków wyznaniowych m.in. :

  • Ruch Świadomości Kriszny (Hare Kriszna)
  • Bractwo Zakonne Himawanti
  • Brahma Kumaris
  • Sahaja Yoga
  • Kościół Zielonoświątkowców
  • Świadkowie Jehowy
  • Ruch Sathya Sai Baby
  • Zakon Sufii
  • Kościół Scjentologów” [2].

 Rozdział  XXIV  kodeksu karnego o  przestępstwach przeciwko wolności sumienia i wyznania jasno określają nam   prawa obywateli co do ich wyboru wiary. Niestety coraz częściej jesteśmy świadkami okrutnych działań i czynów, które kłócą się z tym co prawnie powinno być przestrzegane. Mowa tutaj o takich działaniach jak :

  • zamykanie w aresztach i więzieniach
  • sprawy sądowe, dochodzenia o pisanie protestów w swojej własnej sprawie,
  • ogłaszanie intryg, kłamstw, pomówień na temat danej organizacji religijnej i jej członków w prasie i telewizji,
  • szkalowanie wyznania, również świętych imion i istot danej religii,
  • próby wmówienia społeczeństwu, że dana szykanowana religia stanowi realne zagrożenie, nie tylko dla umysłów i psychiki samych wyznawców i ich rodzin, ale i dla bezpieczeństwa narodowego, a nawet dla głowy państwa watykańskiego,
  • napady, pobicia, kradzieże
  • niszczenie duchowych ośrodków i kościołów
  • niszczenie świętych tekstów danego wyznania
  • oplakatowywanie okolicy zamieszkania
  • podawanie w Internecie nazwisk i adresów mailowych z nawoływaniem do niszczenia tych osób,
  • publiczne poniżanie organizacji i osób stających w obronie mniejszości.[3]

Tego typu działania są sprzeczne z prawem, a warto zwrócić uwagę iż, w świetle artykułów kodeksu karnego są to PRZESTĘPSTWA przeciwko wolności wyznania i sumienia w Polsce.

[1] Prawno karna analiza zjawiska satanizmu w Polsce” Rafał Paprzycki s. 35

[2] kosciol.pl/index.php?topic=wyznanie

[3] racjonalistka.pl

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

Historyczny aspekt wolności wyznania i sumienia

kontynuujemy prezentację rozpoczętej miesiąc temu pracy magisterskiej

Dnia 29 września 1963 roku z okazji otwarcia drugiej sesji Soboru Watykańskiego II papież Paweł VI poświęcił ważny fragment swego przemówienia sprawie wolności religii: „Jakie to bolesne, że w niektórych krajach wolność religii, jak i inne podstawowe prawa człowieka, jest tłumiona w imię zasad nietolerancji politycznej, rasowej lub religijnej! Z głębokim bólem musimy stwierdzić, że na świecie popełnia się jeszcze wiele zamachów na swobodne i uczciwe wyznawanie osobistej wiary religijnej”[1]. W kontekście obejmującym bezpośrednio ten fragment papież ubolewa z powodu gróźb, udręk, niedostatku i przymusu, jakie katolicy znoszą w krajach, gdzie Kościół jest prześladowany, i prosi, aby członkowie Kościoła katolickiego traktowani byli jako uczciwi, godni i pracowici obywatele. Może to oznaczać, że papież domaga się wolności religijnej tylko dla katolików. Rzeczywiście przedstawia on wolność religijną jako jedno z podstawowych praw człowieka. Poza tym określa ją jako „‘swobodne i uczciwe wyznawanie osobistej wiary religijnej’, a wyrażenie ‘osobista’ wskazuje, że chodzi o wiarę, którą każdy wyznaje zgodnie z przekonaniem własnego sumienia”[2].

Zasada wolności religijnej została uznana przez Kościół katolicki 7 grudnia 1965 roku w Deklaracji II Soboru Watykańskiego. Wraz z tą Deklaracją wolność religijna po upływie ponad 400 lat od zakończenia Soboru Trydenckiego odniosła swoje ostateczne zwycięstwo. Teraz została uznana przez Kościoły i wyznania reformowane jak i przez Kościół katolicki, jest kościelnie i teologicznie uzasadniona i legitymizowana.

„Przestrzeganie prawa wolności religijnej pociąga za sobą i jest ściśle związane z przestrzeganiem wszystkich pozostałych praw człowieka. Wolność religijna nie jest prawem istniejącym w próżni. (…) istnieje bądź jest ograniczana w ramach złożonego systemu ludzkich systemów i praw”[3].

[1] Louis Janssens, Wolność sumienia i wolność religijna, Warszawa, 1970, s. 5

[2] Ninan Koshy, Wolność religijna w zmieniającym się świecie, Kraków, 1998, ss. 56-57.

[3] Jerzy F. Godlewski, Krzysztof H. Jabłoński, Prawo a religia, Warszawa, 1988, s. 41.

Dodaj komentarz

Filed under prace magisterskie

Pojęcie wolności sumienia i wyznania

„Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje swobodę zmiany wyznania lub wiary oraz swobodę głoszenia swego wyznania lub wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi, publicznie i prywatnie poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów.”

 Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, artykuł XVIII

Dla człowieka słowo „wolność” jest bardzo ważnym aspektem życiowym i ma bardzo duże znaczenie. Wolność utożsamiana jest bowiem z postępem i samorealizacją człowieka. Większość programów politycznych odwołuje się właśnie do obietnicy wolności: wolność dla narodu, dla wszystkich grup społecznych, dla kobiet, wolność słowa, przekonań, sumienia, religii oraz wyznania.

Człowiek jako istota myśląca, ma świadomość, że ma prawo dokonywania wyborów. Ma wolną wolę, czyli zdolność samodzielnego myślenia i działania. Nie znaczy to jednak, że każdy człowiek żyje w wolności, gdyż rozwój i realizacja tej wrodzonej zdolności nie następuje w sposób samoistny. Wymaga spełnienia określonych warunków. W przeciwnym wypadku dana jednostka, a nawet całe społeczeństwa mogą żyć w różnych formach zniewolenia zewnętrznego lub wewnętrznego.

Wolność sumienia i wyznania uznawana jest za prawo podmiotowe gwarantowane przez Konstytucję.

Artykuł 53. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie wolności sumienia i wyznania mówi:

  1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
  2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.
  3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.
  4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.
  5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
  6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
  7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania [1].

Wolność wyznania i sumienia jest prawem człowieka, dotyczącym aktywności religijno-światopoglądowej . Przysługuje każdemu człowiekowi bez względu na wiek, płeć, orientację seksualną, obywatelstwo, narodowość, rasę, status majątkowy, światopogląd, , wiek itp. Według Konstytucji nie jest określony wiek, uznający wolność sumienia i wyznania za prawo obywatelskie. Wiadomo, że z chwilą osiągnięcia pełnoletniości, jednostka uzyskuje pełnię praw obywatelskich. Do momentu, aż dziecko osiągnie pełnoletniość, decydują za niego rodzice.[2]

o tej pracy magisterskiej będziemy jeszcze pisać

[1] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa, 2 kwietnia 1997.

[2] Ninan Koshy, Wolność religijna w zmieniającym się świecie, Kraków, 1998, ss. 25

Dodaj komentarz

Filed under prace magisterskie

Stosunek doktryny katolickiej do czarów

podrozdział pracy magisterskiej

Pierwszym i najważniejszym czynnikiem warunkującym procesy była oczywiście postawa samego Kościoła, który był do XVI wieku głównym inspiratorem procesów o czary w Europie. Omawiając doktryny koniecznym wydaje się jednak aby opisać ewolucję postaw Ojców Kościoła w stosunku do tego, czym była magia i czary i jak postępować w przypadku zetknięcia się z nimi. Na kartach Nowego Testamentu pojawiają się różne przedstawienia wymienionych wyżej zagadnień i rolą tego rozdziału jest między innymi naświetlenie ścierania się różnych doktryn, które poparte autorytetem Ojców Kościoła urosły do rangi prawa.

Nowy Testament obrazując różnicę między czarami, a boskimi aktami pod postaciami cudów posłużył się przykładem Szymona Maga z Samarii. Czarownik ten przekonany naocznie o wyższości magicznych zdolności apostołów chrześcijańskich, zaoferował uczniom pieniądze w zamian za możliwość pobierania u nich nauk tajemnych. Spotkał się z odmową apostoła Piotra, który stwierdził, że mocy takiej nie można kupić.

Inny ustęp z Nowego Testamentu przedstawia magów w całkiem odmiennym świetle. Ma to miejsce w opowieści o mędrcach (magach) idących złożyć hołd nowonarodzonemu Bogu.

Sami chrześcijanie często polemizowali z autorami pogańskimi na temat tego, czy Chrystus posługiwał się czarami czy nie. Pisarz pogański Celsus w II wieku twierdził, że Jezus sztuk magicznych takich jak uzdrawianie, rozmnażanie jedzenia, czy nadawanie pozorów życia rzeczom nieożywionym i osobom martwym nauczył się w Egipcie.

Teza dotycząca boskości wszelkich czynów i znaków nadnaturalnych towarzyszących Jezusowi i jego uczniom w przeciwieństwie do magicznych praktyk pogańskich i demonicznych, opierała się na założeniu, że Bóg chrześcijan był prawdziwy, a pogan fałszywy. Zasada ta miała ważkie społeczne znaczenie. W odróżnieniu od pogan i Żydów, chrześcijanie nie byli grupą spójną etnicznie. Zaznaczali więc swoją zbiorową tożsamość nie tylko tajemniczymi obrzędami, lecz również akcentując odrębność własnego boga i jego nauczanie o nim. Dla wyznawców Jezusa była to z jednej strony określona prawda, a z drugiej strony condicio sine qua non ich grupowej odrębności, a co za tym idzie zbiorowej egzystencji. Autorzy wczesnochrześcijańscy czyniąc ostre rozróżnienie między jedyną prawdziwą religią a pogaństwem, którego sednem było magiczne poleganie na demonach, dokonywali po raz pierwszy dystynkcji między magią a religią. Dystynkcji, która była niełatwo pojmowalna dla stanowiska innego, niż chrześcijańskie.

Te same argumenty wytaczane wcześniej przeciw Chrystusowi, kierowane były w latach następnych przeciwko jego wyznawcom. Zarzut czarownictwa pojawiał się także podczas prześladowań chrześcijan. Dla Rzymian pierwszych wieków magia była czymś nagannym z powodu swojego tajemniczego i antyspołecznego charakteru, a obrzędy pierwszych gmin mogły za takie uchodzić. Poganie nie interesowali się tym, do jakich bogów modlą się współobywatele, byleby czynili to otwarcie i nie wykorzystywali ich wstawiennictwa dla niecnych celów.

Pisarze chrześcijańscy pierwszych wieków mieli skłonność do upatrywania we wszelkich formach magii – nawet tych nieszkodliwych, takich jak ziołolecznictwo – złudy roztaczanej przez demony. Podobny los spotykał poetów pogańskich w pismach Klemensa z Aleksandrii, który zarzucał artystom, że pieśniami swymi zwodzili ludzi w pułapki demonów. Inni autorzy, między innymi Tertulian zarzucali demonom posiadanie wiedzy tajemnej drzemiącej w magicznych ziołach i przekazywanie ich kobietom, które z natury podatniejsze były na ich wpływy. Niektórzy pisarze twierdzili, że same imiona demonów miały magiczną moc. Orygenes utrzymywał, że gdy użyje się ich w formie oryginalnej, można przyzwać, kierować czy egzorcyzmować ich właścicieli. Część pisarzy wczesnochrześcijańskich prezentowała w stosunku do magii pośrednie stanowisko. Przykładem jest Firmicus Maternus, który w IV wieku wezwał władze rzymskie do wyplenienia ze szczętem pogaństwa, magii i wróżbiarstwa związanego ze świątyniami pogańskimi. Jednocześnie zapewniał astrologii miejsce wiarygodnej i „prawomocnej” nauki.

Opozycja wobec magii płynęła częściowo ze świadomości, że oferowała ona alternatywę wobec chrześcijańskich modlitw. Był to system konkurujący z chrześcijańską metodą radzenia sobie z przeciwnościami. Jan Chryzostom w V wieku wygłaszał kazania przeciwko kobietom, które w przypadku choroby dziecka stosowały do zaradzenia jej magię, zamiast lekarstwa prawdziwie chrześcijańskiego – znaku krzyża.

O ile większość spośród tych autorów kojarzyła magię z pogaństwem, o tyle inni widzieli w niej kunszt uprawiany przez chrześcijan – heretyków. Pierwszym takim heretykiem miał być wzmiankowany wyżej Szymon Mag, który za pomocą trików pragnął przysposobić sobie zwolenników. Ireniusz żyjący w II wieku, w swym dziele skierowanym przeciwko współczesnym sobie herezjom, ujawniał niektóre sztuczki, którymi posługiwali się heretycy, żeby przekonać tłumy o swojej magicznej mocy. Bywało nawet – pisał – że w magię zaangażowane były demony, potrafiące zwodzić zmysły ofiary, ukazując jej biesiadne stoły zastawione wykwintnymi potrawami lub nadając bezwładnej materii pozory życia i ruchu. Znamiennym wydaje się być, że blisko trzynaście wieków później, Insitoris i Sprenger w napisanym przez nich podręczniku inkwizytorskim Malleus maleficarum również twierdzili, że czarownice na miotłach, czyli przedmiotach nieożywionych udają się na biesiady. Uczty owe zwane były sabatami, a czarownice bawiły się na nich, świętując przy jak wyżej zastawionych stołach. Z tą jednak różnicą, że obaj inkwizytorzy w XV w. przekonani byli o prawdziwości tych czynów, a Ireniusz nazywał to oszustwem zmysłów.

Największym jednak autorytetem wśród autorów starożytności cieszył się w późniejszych wiekach św. Augustyn. To jego powaga zaćmiła dokonania innych pisarzy chrześcijańskich na długo wyznaczając kierunki doktryn demonologicznych. Wywody świętego były przekazywane następnym pokoleniom w postaci zasadniczo nie zmienionej.

Augustyn sam będąc przez dziewięć czy dziesięć lat manichejczykiem, w swojej demonologii nie tylko wyraźnie dystansował się od wątków dualistycznych, lecz także rozwijał koncepcję, według której zło definiowane było jako brak dobra. W swym dziele De divinatione daemonum z 406 roku i w wydanym kilka lat później De civitate Dei dowodził, że zło tak jak dobro jest podległe Bogu ale nie posiada mocy z nim porównywalnej.

Ważnym stwierdzeniem u Augustyna była teza o realności samych demonów i ich mocy, i zdecydowane odrzucenie teorii, jakoby były one tylko urojeniami pogan. Autor opisywał demony jako istoty naturalne, które żyły w powietrzu i miały powietrzne ciała. Posiadanie przez demony wiedzy o zdarzeniach bądź to już minionych, bądź to mających dopiero nastąpić, tłumaczył pisarz wiekiem i doświadczeniem tych istot. Kreatury te z pychy odmawiały Bogu należnej mu czci i same chciały być uważane za bogów. W tym właśnie celu wynajdywały czary, magiczną astrologię i wróżbiarstwo. Ten kto pragnął posiąść „sztuczki” demoniczne, musiał zawrzeć z ich dysponentami pakt. Dla Augustyna magia stanowiła łączność woli paktującego czarownika z demonami, które pomagały mu w urzeczywistnianiu jego planów. Augustyn wysnułnstąd wniosek,   że zabobon i magię należy postawić na jednej płaszczyźnie

z bałwochwalstwem i kultem demonów. Osoby parające się magią, hołdują fałszywej wierze. Magów i czarowników należy traktować więc zarówno jako pogan, jak i heretyków.

Teologia średniowieczna oparła się na demonologii świętego Augustyna i dalej ją rozwijała. Największy teolog wieków średnich, św. Tomasz poszerzył teorię paktu według własnej koncepcji. Twierdził, że demony spełniają życzenia ludzi, jeśli oni sami wybierają ich towarzystwo i z własnej woli oddalają się od Boga. Wprowadził przy tym podział na umowy z demonami zawarte w sposób wyraźny – jak w przypadku wezwania takiej istoty dla osiągnięcia jakiegoś konkretnego celu – oraz na pakty zawarte milcząco, jak w przypadku interpretacji snów inspirowanych przez demony.

Jakkolwiek stanowisko Kościoła w stosunku do tego co należy uważać za magię było w zasadzie niezmienne i opierało się na wyżej przytoczonym założeniu jedyności i prawdziwości religii chrześcijańskiej – w przeciwieństwie do religii pogańskiej, której sednem było poleganie na mocy demonów – to postępowanie wobec czarowników, czyli innowierców i heretyków podlegało cały czas ewolucji. Czynnikami wpływającymi na ten proces były czas i łączenie sfery religii ze sferą władzy świeckiej.

Dodaj komentarz

Filed under prace magisterskie