Arystoteles zbudował przedstawioną w niniejszej pracy typologię ustrojów politycznych

Fakt, że Arystoteles zbudował przedstawioną w niniejszej pracy typologię ustrojów politycznych na fundamencie empirycznym, wynika z podstaw systemowych filozofii Stagiryty: jego koncepcji metafizycznej i epistemologicznej oraz prekoncepcji, czyli teorii dotyczącej charakteru i możliwości samego naukowego poznania rzeczywistości, jak też metody i struktury nauk w ogóle, a nauk filozoficznych w szczególności. Poniżej przedstawiam te twierdzenia należące do wymienionych części systemu Arystotelesa, które są bazowe dla wybranych (zgodnie z tematem niniejszej pracy) tez z zakresu jego polityki (a zwłaszcza typologii ustrojów), ukazując zarazem związki pierwszych z drugimi.

W swojej koncepcji nauki Arystoteles wychodzi od stwierdzenia, iż wszelka nauka posiada sobie właściwe: przedmiot i narzuconą przezeń metodę oraz pierwsze zasady (•DP”\), tj. ogólne sądy nie wymagające, a nawet nie mogące mieć, dowodu[1]. Owe zasady, pełniące rolę pierwszych przesłanek, stanowią w każdej nauce (rozumianej tutaj jako gotowy, wykończony układ zdań) szczyt hierarchii sądów, z których wcześniejsze, bardziej ogólne, stanowią rację dla następnych, bardziej szczegółowych[2]. W teorii politycznej Arystotelesa jedną z takich bazowych przesłanek jest sformułowane na samym początku Polityki zdanie, że „każda wspólnota powstaje dla osiągnięcia jakiegoś dobra”[3] (zob. rozdz. I 1). Stanowi ono podstawę do ustalenia pierwszego, najbardziej ogólnego kryterium w typologii ustrojów: czyjemu dobru — rządzących czy rządzonych, służy dany ustrój (zob. rozdz. II 3). Do zasadniczych tez polityki Arystotelesa należy również stwierdzenie, że człowiek jest zwierzęciem politycznym. Zdaniem P. Rybickiego[4] owa teza: iż człowiek to istota polityczna, uwikłana w relacje z społeczne i w dużej mierze przez nie określana, jest wręcz kamieniem węgielnym Arystotelesowego realizmu w poznaniu rzeczywistości społecznej i państwowej. Stwierdzenie o politycznej naturze człowieka, skontrastowane z drugim — że człowiek jest (lub może być) jednostką wyizolowaną z konkretnych warunków społecznych i przez to podatną na dowolne kształtowanie, stanowi podstawę do wyróżnienia przez P. Rybickiego dwóch kierunków w myśli społecznej: realistycznego, zapoczątkowanego przez Arystotelesa, oraz nierealistycznego, który wywodzi się od Platona i sofistów.

Z metafizyki Stagiryty szczególnie ważna w kontekście jego teorii politycznej jest nauka o akcie bytu. Akt, rozumiany jako ¦<Jg8XPg4″, czyli ostateczna determinacja bytu, pełne zaktualizowanie zawartej w nim możności (*b<„:4H), jest celem rozwoju konkretnego bytu[5]. Na bazie tych stwierdzeń Arystoteles formułuje wnioski odnośnie do naturalnej celowości państwa, tworząc w ten sposób finalistyczną koncepcję wspólnoty państwowej. Z kolei rozpoznanie tejże celowości stanowi dla filozofa ze Stagiry punkt odniesienia  przy dokonywaniu oceny poszczególnych form ustrojowych (zob. rozdz. IV).

Równie doniosła jest należąca do metafizyki człowieka nauka o rozumie (<@LH). Arystoteles rozróżnia rozum teoretyczny i praktyczny. Ten pierwszy nastawiony jest na poznanie prawdy i dobra, drugi zaś na kierowanie woli w stronę rozpoznanego dobra[6]. Ustrój państwowy, o ile nie wyłonił się „sam”, przez spontaniczną grę tworzących państwo czynników, stanowi wytwór rozumu praktycznego, ponieważ jest celowościowo przyporządkowany do ujętego poznawczo i chcianego — przez twórcę ustroju — dobra. M. in. różnorodność tego dobra decyduje o różnorodności ustrojów (zob. rozdz. II 1).

W epistemologii Arystoteles zajmuje stanowisko racjonalizmu i genetycznego empiryzmu. Znaczy to, iż uważa poznanie umysłowe za istotnie wyższe od zmysłowego, zarazem jednak uznaje konieczność tego drugiego: rozum bowiem jest pierwotnie niezapisaną tablicą (tabula rasa) i dopiero przez zetknięcie z rzeczywistością za pośrednictwem zmysłów może dojść, drogą stopniowej abstrakcji, do pojęć, które ujmują i wyrażają to, co w rzeczach ogólne, czyli istotne, stanowiące ich naturę[7]. Zatem ostatecznym dostarczycielem wiedzy jest rozum, który jednak koniecznie, a nie tylko przypadkowo, potrzebuje dla jej wypracowania postrzeżeń, tj. materiału empirycznego otrzymanego od zmysłów. Ta realistyczna koncepcja poznania stoi w opozycji tak do koncepcji materialistycznych i sensualistycznych, jak i do idealistycznej teorii Platona, zgodnie z którą do prawdziwego poznania wystarcza człowiekowi sam rozum[8].

W metodologii poznania naukowego Arystoteles wyznaje pogląd, iż do znajomości ogółu można dojść tylko przez poznanie szczegółów. Albowiem, chociaż w naturze rzeczy leży wynikanie szczegółu z ogółu, to jednak dla rozumu ludzkiego naturalny jest porządek odwrotny. Stąd metodą właściwą dla nauki (rozumianej tutaj jako wykonywanie czynności poznawczych zmierzających do uzyskania wiedzy o danym przedmiocie) jest indukcja[9]. W tym miejscu w pełni odsłaniają się empiryczne podstawy opracowanej przez autora Polityki typologii ustrojów politycznych. Jak zaznaczyłem już we wstępie do pracy, owa typologia stanowi uogólnienie i usystematyzowanie zaobserwowanych w rzeczywistości starogreckich państw‑miast jednostkowych faktów i okoliczności. Tę doniosłą cechę myśli Stagiryty uwypukla W. Kornatowski pisząc, że „system Arystotelesa nie ma charakteru abstrakcyjnego. Zwłaszcza jego teoria państwa składa się z uogólnień opartych na rzeczywistości, którą widział we współczesnych sobie państewkach greckich”[10]. Dlatego też ustępy Polityki pełne są odniesień do praktyki życia społecznego, obfitują w nawiązania do ówczesnej sytuacji politycznej i przykłady historycznych wydarzeń, czasami już niezrozumiałe dla dzisiejszego czytelnika.

Jednakże Arystoteles jest świadom, że dotycząca zagadnień etycznych i politycznych wiedza, tak silnie wsparta na empirii, nosi piętno niepewności. Wynika to z faktu, iż każda nauka uzależniona jest pod względem metody i celu od swojego przedmiotu. Dlatego w czysto dedukcyjnej dziedzinie, jaką jest matematyka, można żądać pełnej ścisłości i jasności rezultatów badawczych, natomiast w filozofii praktycznej należy ograniczyć się do wiedzy jedynie prawdopodobnej, bo tylko taką pozwala uzyskać natura rzeczy stanowiącej przedmiot dociekań[11]. Stąd Arystoteles nie próbuje osiągnąć bezwzględnej dokładności i kompletności wywodów: nierzadko jego wyliczenia są niepełne, podziały — nierozłączne, pojęcia oddają rzecz tylko w zgrubnych rysach, a twierdzenia nie są podawane z żelazną pewnością, na wzór religijnych dogmatów; stąd niekiedy waha się między alternatywnymi rozwiązaniami jakiejś kwestii, nie chcąc żadnemu przyznać absolutnej racji, wiedząc, że byłoby to równoznaczne z zafałszowaniem bogatej i zmiennej rzeczywistości politycznej. Świadectwo znajomości tych metodologicznych ograniczeń poznania filozofa‑badacza faktów składa Arystoteles w Etyce Nikomachejskiej: „Co się tyczy opracowania naszego przedmiotu [tj. nauki o państwie], to wystarczy może, jeśli ono osiągnie ten stopień jasności, na który ów przedmiot pozwala. Nie we wszystkich wywodach należy szukać tego samego stopnia ścisłości (…) Należy więc być zadowolonym, jeśli, omawiając takie przedmioty i opierając się na takich przesłankach, wskaże się prawdę z grubsza tylko i w ogólnych zarysach (…)”[12].

Także w rozważaniu licznych kontrowersyjnych kwestyj dotyczących państwa, takich jak np.: kto ma pełnić rządy, czy powinna istnieć własność prywatna, jaki ustrój jest najlepszy, Arystoteles stosuje metodę rozumowania nie apodyktycznego, ale dialektycznego. Cechuje się ono tym, że w jego punkcie wyjścia leżą nie kategoryczne zdania orzekające, z których można dedukować dalsze twierdzenia, ale raczej problemy czy pytania, na które szuka się odpowiedzi właściwą drogą dochodząc do pierwszych zasad. Oczywiście takie rozumowanie dostarcza wniosków tylko prawdopodobnych, nie zaś pewnych, bo u jego początków znajdują się przesłanki problematyczne, a nie kategoryczne[13].

Na gruncie powyższych konstatacji uzasadnione wydaje się pytanie o ponadczasową wartość dorobku naukowego Arystotelesa: pytanie, na ile rezultaty jego badań nad państwem i ustrojami — wypracowane przecież na bazie realiów z IV i wcześniejszych wieków przed Chrystusem — zachowują ważność w obecnych czasach, na ile spostrzeżenia i twierdzenia Polityki w tej materii są prawomocne dzisiaj.

Jak zauważa i podkreśla W. Kornatowski[14], polityka Arystotelesa jest ściśle ograniczona do realiów helleńskiego miasta‑państwa. Filozof ze Stagiry nie dostrzegł, czy też dostrzec nie chciał, tych wszystkich zjawisk, problemów i  zależności, które istniały poza granicami polis. Być może wynikło to stąd, że tego rodzaju organizm polityczny uważał Arystoteles za doskonały i na jego wzór wyrysował swój obraz najlepszego państwa. Dlatego to w dalszym rozwoju teorii politycznej najmocniej odznaczył się nie ten właśnie obraz, ale nauka o formach ustrojowych i ich przemianach. W niej bowiem „dążył autor do zbadania dróg, którymi byt ludzki przechodzi od jednych postaci ku drugim, starał się dostrzec rozstrzygające o takich przemianach przeciwieństwa i wykryć ogólne prawa rozwoju”[15]. Podobnie uważa P. Rybicki, pisząc, iż „klasyfikacja i typizacja ustrojów należy do tych części Polityki, które wywarły najsilniejszy i najbardziej długotrwały wpływ na myśl społeczną”[16].

Dlatego też, mimo odejścia starogreckiego polis w mroki przeszłości, nauka Arystotelesa o państwie, w tym zwłaszcza jego typologia ustrojów, pozostaje aktualna i nadal twórczo zapładnia umysły filozofów i badaczy angażujących się w zgłębianie problematyki politycznej.

[1] Zob. H. J. Berman, Prawo i rewolucja. Kształtowanie się zachodniej tradycji prawnej, przełożył  S. Amsterdamski, Warszawa 1995, s. 165.

[2] Zob. Wł. Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. I, Filozofia starożytna i średniowieczna, Warszawa 1995, s. 108.

[3] Pol. I 1, 1 [1252a]. Por. H. J. Berman, op. cit., s. 348.

[4] Op. cit., ss. 244n.

[5] Zob. Wł. Tatarkiewicz, op. cit., ss. 113n.

[6] Zob. tamże, s. 117.

[7] Zob. tamże, ss. 109n.

[8] Zob. Ks. Fr. Klimke T. J., Historia filozofii, przełożył ks. dr. Fr. Zbroja, t. I, Kraków 1929, ss. 59n.

[9] Tamże, s. 60: „[Arystoteles] indukcję pojmuje dwojako, po sokratesowsku, jako metodę definicji i po swojemu, jako metodę dochodzenia od zdań szczegółowych do zdań ogólnych; (…) mówi prawie wyłącznie o indukcji zupełnej”.

[10] W. Kornatowski, Rozwój…, ss. 318n.

[11] Zob. EN I 3 [1094b‑1095a].

[12] EN I 3 [1094b].

[13] Zob. H. J. Berman, op. cit., ss. 165n.

[14] Rozwój…, ss. 366‑371. Por. K. Grzybowski, op. cit., ss. III, XXXII.

[15] W. Kornatowski, Rozwój…, s. 369.

[16] P. Rybicki, op. cit., s. 257.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

Politeia

„Politeia jest to, krótko mówiąc, mieszanina oligarchii i demokracji”[1] — tą lapidarną definicją otwiera Arystoteles, także bardzo zwięzłe, wywody na temat ostatniej z właściwych form ustrojowych. Owo zmieszanie  może być w stosunku do rozwiązań stosowanych w obu wymienionych ustrojach trojakie[2]:

‑ proste połączenie, np. jednoczesne nakładanie na bogatych grzywny za uchylanie się od obowiązków publicznych (jak w oligarchii) i płacenie ubogim za ich wykonywanie (jak w demokracji);

‑ połączenie częściowe, np. obsadzanie urzędów przez wybór (jak w oligarchii) przy braku cenzusu majątkowego (jak w demokracji); zachodzi tu zarazem odrzucenie cenzusu majątkowego, który obowiązuje w oligarchii, oraz losowania urzędników, które jest właściwe demokracji;

‑ uśrednienie, np. ustalenie cenzusu majątkowego na poziomie pośrednim między niskim czy wręcz żadnym (jak w demokracji) a wysokim (jak w oligarchii).

Nie jest rzeczą przypadku, iż przykłady, którymi ilustruje Arystoteles możliwe połączenia demokracji i oligarchii dotyczą głównie spraw majątkowych. Wynika to z faktu, że politeia chce być ustrojem średnim (:XF B@84Jg\”), zachowującym umiar[3], który równoważy przeciwstawne interesy bogatych i ubogich. Opiera się na ona bowiem na niezbyt wysokim, ale i niezbyt niskim cenzusie majątkowym, po którego przekroczeniu obywatele stają się sobie równi w dostępie do władzy[4]. Ów cenzus jest tak dobrany, że dopuszcza do rządów większość ludności państwa[5]. Dzięki temu politeia nie promuje ani bogatych, jak to czyni oligarchia, ani ubogich, co ma miejsce w demokracji, stąd może być określona mianem każdego z tych dwu ustrojów[6]. Wynikiem takich założeń politei jest — także mieszany — sposób wyboru urzędników i sędziów, który dokonywa się, czy to w całości, czy częścią, spośród wszystkich albo niektórych obywateli, drogą losowania bądź selekcji[7].

Politeia wykazuje podobieństwo do przyjacielskich stosunków między braćmi, którzy są sobie równi, o ile nie dzieli ich zbyt wielka różnica wieku[8]. Ta właśnie cecha, równości ze względu na ustalone kryterium, którym jest pewien poziom zamożności, obok faktu, że cel rządów stanowi dobro ogółu, znamionuje politeię.

Jako historyczny przykład tej formy ustrojowej Arystoteles podaje Spartę[9], którą jednak wcześniej uznał za jedną z odmian arystokracji, mianowicie III, będącą synkrazją arystokracji właściwej i demokracji. Tę dwuznaczność można potraktować jako kolejną niekonsekwencję tekstu Polityki[10], albo też jako wyraz chęci Arystotelesa do uwydatnienia mieszanego charakteru politei.

[1] Pol. IV 6, 2 [1293b].

[2] Zob. Pol. IV 7, 2‑3 [1293a‑b].

[3] Zob. Pol. IV 11, 6 [1298a].

[4] Zob. EN VIII 10 [1160b].

[5] Zob. Pol. IV 10, 8 [1297b].

[6] „Że zmieszanie demokracji i oligarchii dobrze zostało przeprowadzone, okazuje się wówczas, gdy ten sam ustrój można nazwać i demokracją i oligarchią” (Pol. IV 6, 4 [1294b]).

[7] Zob. Pol. IV 12, 12‑13 [1299a‑1300b]; 13, 4 [1301a].

[8] Zob. EN VIII 10 [1161a].

[9] Zob. Pol. IV 7, 4‑6 [1294b].

[10] Występujące w Polityce rozbieżności co do nazewnictwa ustrojów omawia P. Rybicki, op. cit.,  s. 264.

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

Przyczyny łamania praw człowieka

Mimo stałego rozwoju praw człowieka, są one ciągle naruszane. Przyczyny tego można określić jako: 1. prawne, 2. polityczne, 3. ekonomiczne, 4. kulturowe. Przyczyny prawne Wiele państw świata nie jest związanych konwencjami, uznając je za niedoskonałe, zbyt restrykcyjne lub ograniczające skuteczność ich polityki. Znajdują one usprawiedliwienie działań sprzecznych z konwencjami w braku ich ratyfikacji. Przykładem jest prawo życia gwarantowane przez zakaz wykonywania kary śmierci. Wiele państw stoi na stanowisku, że w warunkach wysokiego wskaźnika przestępczości zagrożenie najwyższym wyrokiem stanowi prewencji. W państwach tych w roku 1996 zasądzono 7017 takich wyroków, z czego 4200 wykonano. Najczęściej egzekucji dokonywano w Chinach, Iranie, na Ukrainie i w Rosji. Podobne zjawiska w znacznie szerszej skali występują w odniesieniu do praw szczegółowych. Przyczyny polityczne Mimo że świat staje się coraz bardziej cywilizowany i coraz powszechniej rządzi się regułami demokracji, ciągle wielu państwach istnieją rządy autorytarne, nie dopuszczające do realizacji praw politycznych lub uznające je tylko formalnie. W Chinach, Korei Północnej, w Iraku, na Kubie czy w Indonezji wszelkie wolności polityczne tolerowane są tylko w takim zakresie, w jakim pozostają zgodne z polityką państwa. Wyrażenie odrębnych poglądów, manifestowanie własnych racji poprzez zgromadzenia lub tworzenie organizacji opozycyjnych grozi sankcjami karnymi, ekonomicznymi lub prześladowaniami, spychającymi ich uczestników na pozycje dysydenckie. Nawet kraje formalnie demokratyczne w różnych okolicznościach naruszają prawa człowieka. Jest to szczególnie widoczne w nowych demokracjach, gdzie kultura polityczna i prawna jest niska, wieloletnie zaś nawyki dyktatorskie władz publicznych znajdują wyraz w tłumieniu wystąpień antyrządowych, dyskryminacji działaczy opozycyjnych, likwidacji niewygodnych politykom środków przekazów. Normy antydyskryminacyjne są łamane powszechnie w odniesieniu do kobiet do kobiet, których nie dopuszcza się do stanowisk zawodowych, funkcji publicznych i na ogół nie oferuje mniejsze zarobki. W wielu państwach prawo do godności ludzkiej przegrywa w zetknięciu ze służbą wojskową, organami ścigania i praktykami więziennymi. Powszechnie dopuszcza się znęcanie nad rekrutami, bicie zatrzymanych i aresztowanych, nieludzkie warunki bytowania panujące w więzieniach. Nieprawidłowościom sprzyja fakt, że dzieje się tak w państwach, będących w stosunkach międzynarodowych ważnymi partnerami politycznymi lub ekonomicznymi. Zamiast zatem publicznego potępienia i restrykcji spotyka je jedynie łagodna perswazja, nie nosząca znamion ingerencji w wewnętrzne sprawy i nie zakłócają współpracy. Szczególne warunki polityczne łamania praw człowieka tworzy wojna. Współcześnie toczone wojny dowodzą, że uczestniczące w nich państwach zapominają o wszystkich wiążących je prawach. Naruszają prawa podstawowe jednostek, dopuszczając nieprzestrzegania konwencji genewskich, a nawet ludobójstwa. Dowiodły tego wojny prowadzone w Afryce, szczególnie w Rwandzie, Zairze, Burundi oraz wojny w byłej i obecnej Jugosławii ( Kosowo ). Przyczyny ekonomiczne Tego rodzaju uzasadnienie nieprzestrzegania praw człowieka znaleźć można przede wszystkim w krajach słabo rozwiniętych. Niewykształcona, biedna, pozbawiona elementarnych warunków egzystencji ludność nie potrafi egzekwować przysługujących jej praw, gdyż w ogóle ich sobie nie uświadamia. Żyje na marginesie procesów cywilizacyjnych, walcząc o biologiczne przeżycie. W sytuacjach, gdy ludzie w przeludnionych slumsach są pozbawieni podstawowej infrastruktury sanitarnej, gdy często są głodni i chorzy z niedożywienia, nie mogą dziwić prymitywne więzienia. Podobnymi przyczynami można tłumaczyć fakt, że około 250 mln dzieci na świecie, w tym co trzecie w Afryce i co piąte w Ameryce Łacińskiej pracuje zawodowo. Wykorzystanie dziecięcej siły roboczej, w ekstremalnych formach noszące znamiona niewolnictwa, rzadko wynika z dobrowolnych wyborów. Na ogół jest koniecznością, dla której alternatywą jest prostytucja lub handel narkotykami. Przyczyny kulturowe Prawa człowieka zrodziły się w środowisku państw najwyżej rozwiniętych, wywodzących się z kultury europejskiej. Stąd też w mniejszym stopniu uwzględniają one religie, prawa i tradycje innych kultur. Uniwersalny charakter praw nie wystarcza do ich odrzucenia. Rytualne okaleczenia, nieadekwatne do winy i nie spełniające europejskich kryteriów sprawiedliwości kary za naruszenie lokalnych praw, społecznie akceptowana dyskryminacja pewnych grup ludności stanowią ciągle trudny do rozwiązania problem. Przykładem może być sposób traktowania kobiet przez ortodoksyjny islam. Nie tylko sprowadza on społeczne role kobiet do funkcji żon i matek, ale także, jak w przypadku rządów afgańskich Talibów, zakazuje im pracy zawodowej, ogranicza prawo poruszania się, korzystania z instytucji użyteczności publicznej itp. Można stąd wnosić, że by prawa człowieka były powszechnie potrzebne są nie tylko gwarantujące je normy oraz instytucje kontrolujące, ale także musi być spełnionych szereg innych warunków. Przede wszystkim ludzie muszą być świadomi swoich praw, chcieć je urzeczywistnić i mieć materialne podstawy ich egzekwowania.

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

FAKT RÓŻNORODNOŚCI USTROJÓW I JEGO PRZYCZYNY

Na wstępie rozważań o formach ustrojowych Arystoteles zauważa, że istnieje wielość ustrojów. Jest to fakt stwierdzony drogą obserwacji współczesnych państw. Jego przyczyn autor Polityki upatruje w dwóch zjawiskach: naturalnego rozwoju państw oraz działalności polityków.

„Przyczyną wielości ustrojów jest fakt, że każde państwo obejmuje większą liczbę części składowych”[1] — to zwięzłe stwierdzenie, wskazujące na naturalne źródła wielości form ustrojowych, jest przez Arystotelesa w toku dalszego wykładu wyjaśniane i rozwijane.

Wyróżnione przez autora Polityki elementy państwa: jakości, ilości i części, łącząc się ze sobą w rozmaitych konfiguracjach i proporcjach, dają w efekcie różne ustroje, podobnie jak w świecie fauny kombinacje różnorodnych organów  powodują powstanie osobnych gatunków zwierząt[2]. Panująca w państwie mnogość czynników sprawia, iż konkurują one między sobą o prymat w sprawowaniu władzy, i w zależności od tego, który zwycięży, wyłoni się określony ustrój. Ponieważ możliwych rozstrzygnięć jest tutaj wiele, to i form ustrojowych powstaje z konieczności wiele.

W ten sposób powstają zarówno rodzaje, jak i gatunki ustrojów. Przykładowo, w wyniku dominacji ludu w państwie powstaje zasadniczo forma ustroju nazywana demokracją, która jednak przybiera rozmaite formy w zależności od tego, jaka grupa ludności uzyska przewagę. Analogicznie się tworzą i różnie kształtują oligarchia i arystokracja[3].

  1. Rybicki[4] podkreśla nowatorskość myśli Stagiryty na tym punkcie. O ile bowiem przed powstaniem Polityki za właściwy powód wielości form ustrojowych uważano wolę polityków i prawodawców — demiurgów, którzy polem swojej twórczości uczynili państwo —, o tyle Arystoteles zwrócił uwagę na fakt, iż podstawowa przyczyna różnorodności ustrojów leży w samej społeczności, w tym, że polis jest z natury heterogeniczna i dlatego wyłania ze siebie rozmaite formy. Ich istnienie stanowi rezultat naturalnej gry występujących w państwie elementów.

Autor Polityki nie odcina się jednak całkowicie od poglądu, że forma ustrojowa jest dziełem ludzkiego postanowienia, wynika z wolnego rozrządzenia męża stanu (B@84J46`H) i prawodawcy (<@:@2XJ H). Owszem, wielokrotnie porusza zagadnienia działalności zarządcy państwa, jego wpływu na kształtowanie oblicza ustroju i zadań w tym zakresie itp. Wskazuje więc tutaj na drugi rodzaj czynników sprawiających wielość ustrojów. Z tego punktu widzenia rozpatruje także liczne przykłady historycznych wystąpień polityków i reformatorów, np. Peryklesa, Solona, Drakona i innych[5].

Arystoteles referuje jako powszechny, i zarazem neguje jako błędny, pogląd, iż państwo składa się zasadniczo z bogatych i biednych, i że wskutek dominacji jednych albo drugich powstaje bądź oligarchia, bądź demokracja, zaś pozostałe ustroje są jedynie odmianami tych dwóch[6]. Źródłem tego fałszywego mniemania jest zdaniem autora Polityki fakt, iż różnice majątkowe zazwyczaj najbardziej dzielą ilościowo społeczność, a zarazem są uważane przez ogół za jedyne istotne wśród ludzi, przez co łatwo powstaje wrażenie, iż bogaci i biedni stanowią główne, przeciwstawne, człony państwa. O tym mylności tego wrażenia przekonują jednak: na płaszczyźnie teoretycznej — dokonana wcześniej analiza strukturalna, a na płaszczyźnie empirycznej — obserwacja ustrojów faktycznie funkcjonujących w państwach. Tym niemniej, chociaż teoretycznie ich liczba jest większa, w praktyce rzeczywiście powstają najczęściej dwie formy: demokracja i oligarchia[7].

[1] Pol. IV 3, 1 [1289b].

[2] Zob. Pol. IV 3, 9‑10 [1290b]. W. Kornatowski, Rozwój…, ss. 328, 339, 346 i in., wymienia częste u Arystotelesa porównania organiczne.

[3] Zob. Pol. IV 4, 1 [1291b].

[4] Op. cit., ss. 114‑115.

[5] Zob. Pol. II, zwłaszcza ostatni rozdział.

[6] S. F. Kieczekian, op. cit., ss. 122‑123, mylnie bierze zamieszczoną w Polityce relację tego poglądu za jego uzasadnienie, skutkiem czego pisze, iż „Arystoteles odróżnia dwie główne formy ustroju państwowego — demokrację i oligarchię”. Podobnie zdaje się uważać W. Kornatowski, Rozwój…, s. 349, twierdząc, że „jako główne [formy rządów Arystoteles] wskazywał przede wszystkim demokrację i oligarchię (…) Wszystkie inne rodzaje rządów są tylko odchyleniami od dwu form głównych”.

[7] „(…) dwa głównie ustroje powstają: demokracja i oligarchia; szlachectwo bowiem i cnota znachodzi się u niewielu, natomiast to, co stanowi podstawę obu tych ustrojów, częściej się spotyka” (Pol. V 1, 8 [1301b‑1302a]).

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

Podstawy typologii ustrojów politycznych według Arystotelesa

Naukowa spuścizna Arystotelesa ze Stagiry w dziedzinie tego, co ogólnie nazwać można problematyką państwa, głęboko zaznacza się w dziejach myśli politycznej, etycznej i społecznej zachodniego kręgu kulturowego. Z owej spuścizny czerpali już bezpośredni następcy Stagiryty — przedstawiciele szkoły perypatetyckiej (Teofrast, Dikaiarch), a później rzymscy myśliciele pozostający w kręgu filozofii stoickiej (Panecjusz, Cyceron). Potem echa myśli politycznej Arystotelesa ucichły, aby ponownie rozbrzmieć dopiero w wieku XIII w refleksji św. św. Alberta Wielkiego i Tomasza z Akwinu, po czym różnymi drogami nieść się poprzez średniowiecze i nowożytność aż po czasy nam współczesne[1].

W prowadzonych przez siebie badaniach politycznych, których rezultaty zawarł w głównej mierze w dziele pt. Polityka (A@84J46), Arystoteles dużo uwagi poświęcił problematyce ustrojowej. Prowadził systematyczną refleksję nad takimi zagadnieniami jak: istota ustroju państwowego, sposób jego powstawania, rodzaje i gatunki ustrojów oraz przemiany, jakim ustroje podlegają; starał się także udzielić dobrze uzasadnionej odpowiedzi na pytanie o pragmatyczną i moralną wartość różnych form ustrojowych. W tym celu, na podstawie opracowanych przez swoich uczniów opisów konstytucyj 158 państw‑miast greckich (z których zachował się tylko jeden pt. Ustrój polityczny Aten) oraz około 100 państw niegreckich, zbudował szczegółową i wieloaspektową typologię ustrojów państwowych. Jest ona wynikiem zastosowania metody empirycznej, która polega na formułowaniu jak najogólniejszych wniosków z zebranego drogą obserwacji materiału faktograficznego. Dzięki temu owa typologia nie opiera się na abstrakcyjnych założeniach i nieuzasadnionych przesłankach, ale stanowi uzgodnione z faktami poznanie rzeczywistości politycznej, które uchwytuje zachodzące w niej stany, relacje i procesy.

Celem niniejszej pracy jest weryfikacja tej właśnie tezy: że wypracowana przez Arystotelesa typologia ustrojów ma silne fundamenty empiryczne i jest rezultatem zastosowania realistycznej metody poznawczej, a nie apriorycznym systemem, skonstruowanym z pominięciem faktów czy tylko słabym do nich nawiązaniem. Użytą do tego celu metodą jest analiza i synteza pism samego Arystotelesa oraz różnego autorstwa ich opracowań i komentarzy.

Z uwagi na cel pracy niezbędne okazało się dokładne przedstawienie typologii ustrojów, zarówno w warstwie deskryptywnej: statycznej (opis form ustrojów) i dynamicznej (omówienie transformacyj ustrojów), jak również nabudowanej na niej warstwie wartościującej (zagadnienie oceny poszczególnych ustrojów). Konieczne było także zarysowanie ogólnej Arystotelesowej koncepcji państwa i prawa, gdyż tylko na jej tle staje się możliwe dostatecznie jasne uwyraźnienie zagadnień ustrojowych.

Struktura pracy jest następująca:

Rozdział I zawiera wyjaśnienie i omówienie tych pojęć wchodzących w skład teorii politycznej Arystotelesa, które stanowią niezbędną bazę poznawczą dla wypracowanej przezeń typologii ustrojów. Pominięte zostały wszystkie te pojęcia, które chociaż są ważne w kontekście całego wykładu polityki Stagiryty, to jednak nie mają bezpośredniego związku z tematem pracy.

W rozdziale II znajduje się prezentacja typów poszczególnych ustrojów (jest to typologia w aspekcie statycznym), poprzedzona rozważaniami na temat samego faktu ich wielości i jego przyczyn. Ponadto rozdział ten obejmuje zagadnienie metodologiczne, jakim jest sposób intelektualnego ujęcia rzeczywistości ustrojów przez Arystotelesa.

Rozdział III został poświęcony typologii w aspekcie dynamicznym, tj. przemianom ustrojów i warunkom te przemiany wywołującym oraz zatrzymującym, i to zarówno w ogóle (w odniesieniu do wszystkich form ustrojowych), jak i w szczególności (dla poszczególnych ustrojów).

Rozdział IV zawiera omówienie zagadnienia wartości poszczególnych ustrojów wraz z zarysowaniem hierarchii ich doskonałości.

W zakończeniu znajduje się ostateczne uzasadnienie tezy pracy w oparciu o zreferowane we wcześniejszych rozdziałach zagadnienia oraz próba oceny przedstawionej typologii.

Pracę zamyka spis użytej literatury. Obejmuje ona trzy grupy materiałów: przełożone na język polski pisma Arystotelesa: Polityka (księgi od I do VI i fragmenty księgi VII), Etyka Nikomachejska i Retoryka (obydwie we fragmentach), bazujące na tych pismach źródła wtórne (w całości lub we fragmentach) oraz kilka publikacji z dziedziny logiki (we fragmentach).

Za podstawę do napisania niniejszej pracy posłużyły w przeważnej mierze dzieła samego Arystotelesa. Spośród nich w największym stopniu korzystałem z Polityki, ponieważ w ogóle stanowi ona wykład poglądów Stagiryty odnośnie do całokształtu problematyki państwa, a w szczególności poświęca obszerne partie zagadnieniom ustrojowym. To liczące osiem ksiąg (z których ostatnia nie została dokończona bądź nie zachowała się w całości) dzieło zostało napisane  w latach 335‑323, tj. podczas naukowej działalności Arystotelesa na czele Likeionu. Obejmuje ono, obok zagadnień sensu stricto politycznych (dotyczących państwa, obywatelstwa, ustroju, prawodawstwa itd.), także kwestie etyczne (np. istota szczęścia, sposoby kształtowania cnoty) i pedagogiczne (np. środki wychowywania dzieci, dobór przedmiotów nauczania, wychowawcza rola muzyki). Treść Polityki budują trzy kolejno się nakładające i wzajemnie przenikające warstwy[2]:

‑ historyczna — opis wydarzeń historycznych oraz zjawisk politycznych i społecznych, czyli tego wszystkiego, co istotnie tworzyło rzeczywistość greckich państw‑miast: działalność mężów stanu, specyfika ustrojów, prawodawstwo, stosunki społeczne itp.;

‑ teoretyczna — systematyczna refleksja nad faktami przedstawionymi w warstwie opisowej, mająca na celu ich uporządkowanie i wyodrębnienie zachodzących między nimi relacji, rządzących nimi praw itp.;

‑ doktrynalna — zespół zdań oceniających przedstawione uprzednio fakty oraz zdań normatywnych, mówiących o tym, jaka powinna być polityczna i społeczna rzeczywistość.

W niniejszej pracy, co wynikło z wyznaczonego przez jej temat zakresu przedmiotowego, skoncentrowałem się na warstwie teoretycznej, chociaż dwie pozostałe, a głównie doktrynalna, także znalazły swoje odzwierciedlenie.

Dwa pozostałe z wymienionych dzieł Arystotelesa wchodzące w zakres jego filozofii praktycznej: Etyka Nikomachejska i Retoryka również poruszają zagadnienia dotyczące ustrojów państwowych, jednak w stopniu raczej nieznacznym. Pisma te wykorzystałem głównie do zreferowania Arystotelesowej teorii prawa i sprawiedliwości, zaś pierwsze z nich także do przedstawienia zagadnienia celowości państwa.

Literatura przedmiotu obejmuje kilka publikacji polskich i jedną radziecką w polskim tłumaczeniu. Poniżej charakteryzuję pokrótce te z nich, które w całości lub w dużej części odnoszą się do politycznej teorii Arystotelesa.

W opracowaniu tematu niniejszej pracy największą pomocą posłużył artykuł E. Zwolskiego, gdyż zawiera szczegółowe i zgodne z myślą Arystotelesa przedstawienie typologii ustrojów w oparciu o grecki tekst Polityki.

Książka S. F. Kieczekiana, choć również przedstawia dość szeroko kwestie form ustrojów i ich przemian, to jednak wydaje się zanadto obciążona balastem ideologicznym czasu i miejsca, w których została napisana, a ponadto zawiera kilka ewidentnych przekłamań myśli Arystotelesa (o których piszę przy omawianiu odnośnych zagadnień), co w sumie sprawia, iż jej wartość naukowa okazuje się niższa od spodziewanej.

Książki W. Kornatowskiego prezentują syntezę myśli politycznej Arystotelesa na tle jego koncepcji metafizycznej, epistemologicznej i etycznej, jak też ujawniają związki teorii Stagiryty z poglądami politycznymi innych starożytnych filozofów (głównie Platona).

Praca P. Rybickiego wydobywa z Polityki przede wszystkim aspekt socjologiczny, a także w wielu miejscach pokazuje relacje jej treści do nowożytnych poglądów na szereg zagadnień dotyczących państwa i społeczeństwa.

Dla ilustracji twierdzeń autora Polityki historycznymi przykładami pomocna jest publikacja St. Witkowskiego, która szczegółowo prezentuje realia społeczne i polityczne starogreckich miast‑państw. Z wiadomości tych trzeba było wszelako korzystać z należytą ostrożnością, aby nie popaść w błędne koło, jako że częściowo zostały one zaczerpnięte z pism Arystotelesa.

Wymienione w spisie literatury prace logiczne wykorzystałem do zreferowania wiadomości z zakresu logiki pojęć.

[1] Nt. dziejów recepcji teorii politycznej Arystotelesa zob.: K. Grzybowski, Przedmowa, w: Arystoteles, Polityka, przełożył i opracował L. Piotrowicz, Wrocław 1953; S. F. Kieczekian, Nauka Arystotelesa o państwie i prawie, tłumaczył W. Voisé, Warszawa 1955; W. Kornatowski, Rozwój pojęć o państwie w starożytnej Grecji, Warszawa 1950; P. Rybicki, Arystoteles. Początki i podstawy nauki o społeczeństwie, Wrocław‑Warszawa‑Kraków 1963.

[2] Zob. P. Rybicki, op. cit., ss. 25nn.

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

PODSTAWOWE POJĘCIA FILOZOFII POLITYCZNEJ ARYSTOTELESA

Autor Polityki bardzo dużo uwagi poświęca kwestiom dotyczącym ustrojów[1]. Samą definicję tego pojęcia podaje kilkakrotnie[2], za każdym razem w innym sformułowaniu, zawsze jednak wskazując na ten moment ustroju, którym jest scalanie i organizowanie ludzi zamieszkujących państwo, czyli ustalanie między nimi odpowiednich relacyj. Chodzi tutaj szczególnie o ustanawianie porządku władz, a zwłaszcza władzy naczelnej, którą jest rząd. Dlatego Arystoteles skłania się do utożsamienia ustroju i rządu, stwierdzając, iż „ustrój i rząd oznaczają właściwie to samo”[3] i że „w rządzie wyraża się ustrój państwowy”[4]. Rozumienie rządu jest tutaj jednak odmienne od współczesnego: autor Polityki ma na myśli najważniejszą władzę w państwie, jaką jest czynnik obradujący, uważając go za rozstrzygający w państwie, ponieważ to on decyduje o sprawach publicznych najwyższej wagi[5].

Istotą ustroju jest zatem wyznaczenie podziału władz w państwie, określenie ich hierarchii, kompetencyj i zasad funkcjonowania oraz ustalenie kryteriów doboru ludzi do pełnienia rządów. Będący takim właśnie zorganizowaniem wspólnoty ustrój pełni rolę środka do celu, jaki ma ta wspólnota zrealizować, zarazem wyznacznika tegoż; np. celem demokracji jest wolność, a oligarchii — bogactwo, i ze względu na te korzyści wybiera się odpowiednią formę rządów[6].

Ustrój jest racją tożsamości państwa. Gdy zmieni się ustrój, zmieni się i państwo, choćby nawet było zamieszkiwane wciąż przez tych samych ludzi i obejmowało ten sam obszar. Także vice versa, państwo, o ile zachowuje ustrój, pozostaje tym samym, chociaż jego mieszkańcy przypływają i odpływają niczym wody rzeki, która jednak ciągle jest sobą[7].

Wszystkie opisane właściwości ustroju czynią go tak doniosłym dla polis, że Arystoteles nie waha się orzec metaforycznie, iż jest on „niejako życiem państwa”[8].

Autor Polityki zwraca uwagę, iż ustrój zapisany w prawach może się różnić od rzeczywiście panującego w państwie. Pisze, że sytuacja taka ma miejsce zwłaszcza po przewrotach, kiedy to władza sprawowana jest już w nowy sposób, a prawa zachowują jeszcze poprzednią postać[9].

Każdy ustrój ma trzy czynniki (części): obradujący, rządzący, sądzący, które różnią się kompetencjami[10]. Pierwszy z nich Arystoteles definiuje przez wyliczenie zadań, jakie przed nim stoją: „Czynnik obradujący [jest to czynnik, który] rozstrzyga o pokoju i wojnie, o zawarciu i zerwaniu przymierza, o prawach, o karze śmierci, wygnania i konfiskaty, o wyborze urzędników i ich kontroli”[11].

Czynnik rządzący to zespół urzędów. Urzędami są „przede wszystkim takie stanowiska, na których przysługuje prawo naradzania się nad pewnymi sprawami, rozstrzygania i wydawania rozporządzeń, zwłaszcza to ostatnie, bo prawo wydawania rozporządzeń jest najistotniejszą cechą władzy urzędowej”[12]. Arystoteles rozróżnia urzędy polityczne (np. dowództwo wojskowe) i gospodarcze (np. dozór targowy).

Na ostatni czynnik składa się osiem rodzajów sądów, które zajmują się: przyjmowaniem sprawozdań urzędników, przestępstwami szkodliwymi dla ogółu, zamachami na ustrój państwowy, sprawami między urzędnikami a osobami prywatnymi o niewłaściwie nałożoną karę, sprawami dotyczącymi umów prywatnych o większym znaczeniu, sprawami o rozlew krwi, sprawami cudzoziemców, drobnymi zatargami[13].

Różnice w formie i funkcjonowaniu poszczególnych czynników, jak też różnice w sposobach doboru ludzi do wykonywania zadań właściwych każdemu z nich, są jednocześnie różnicami między formami ustrojowymi. Stąd też Arystoteles dokładnie omawia wszystkie wymienione kwestie, ponieważ jednak czyni to w odniesieniu do konkretnych ustrojów, przedstawiam je w podrozdziale Typy ustrojów.

[1] Być może dominacja w treści Polityki problematyki ustrojowej stała się przyczyną, dla której S. F. Kieczekian (op. cit., ss. 11, 126, 252‑255) błędnie uważa całą filozofię polityczną Arystotelesa za „morfologię polityczną”, tj. naukę o formach ustrojowych. Niewłaściwość takiego ujęcia, któremu przeczy ewidentnie sama zawartość Polityki, jak też programowa deklaracja zawarta w pierwszych rozdziałach Etyki Nikomachejskiej (gdzie Arystoteles przyznaje polityce pozycję nauki naczelnej, bo traktującej o dobru najwyższym), zauważa też W. Kornatowski, Rozwój…, s. 338.

[2] Zob. Pol. III 1, 1 [1274b]; 4, 1 [1278b]; 5, 1 [1279a]; IV 1, 5 [1289a]; 3, 3 [1290a].

[3] Pol. III 5, 1 [1279a].

[4] Pol. III 4, 1 [1278b].

[5] Por. St. Witkowski, op. cit., s. 53: „Za najwyższą władzę [Arystoteles] uważa słusznie władzę prawodawczą”; W. Kornatowski, Rozwój…, s. 338: „Znaczenie największe [Arystoteles] przypisał organowi obradującemu (…)”.

[6] Zob. Ret. I 8 [1366a]; Pol. IV 1, 5 [1289a].

[7] Zob. Pol. III 1, 1 [1274b]; 10‑14 [1275b‑1276b].

[8] Pol. IV 9, 3 [1295a‑b].

[9] Zob. Pol. IV 5, 2 [1292b].

[10] Zob. Pol. IV 11, 1 [1297b‑1298a]. Niektórzy upatrują w tym rozróżnieniu antycypację nowożytnej, reprezentowanej głównie przez J. Locke’a i Ch. L. de Montesquieu, koncepcji trójpodziału władzy (zob. np. St. Witkowski, op. cit., s. 4 i P. Rybicki, op. cit., s. 168, który pisze, iż „teoria trzech władz Monteskiusza pochodzi w prostej drodze od Stagiryty”). Atoli  S. F. Kieczekian, op. cit., ss. 131‑132, uważa, iż Arystoteles jedynie wymienia różne kategorie organów państwowych, żadnej nie przyznając jakiejś specyficznej funkcji, co uczynili później Locke i Monteskiusz.

[11] Pol. IV 11, 1 [1298a].

[12] Pol. IV 12, 3 [1299a].

[13] Zob. Pol. IV 13, 1‑2 [1300b].

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

Ustroje prawidłowe i nieprawidłowe

Stwierdziwszy istnienie wielu form ustrojowych, Arystoteles wstępnie dokonuje, za pomocą klasyfikującego pojęcia prawidłowości, ich podziału logicznego na dwie grupy[1]:

1) ustroje prawidłowe, których celem jest dobro ogółu (6@4<± FL:NXD@<),

2) ustroje nieprawidłowe, które mają na celu dobro jedynie ludzi rządzących.

Władza pełniona w ustrojach prawidłowych ma charakter polityczny, tzn. jest władzą nad wolnymi obywatelami i ma na oku bądź pożytek tych, którzy jej podlegają, bądź też zarówno ich, jak i tych, którzy ją piastują. Dzięki temu jest podobna do rządów rozumu nad uczuciami (pożądaniami) i do władzy domowej, w której mąż troszczy się o cały dom, a przy tym i on pośrednio odnosi korzyść[2].

Natomiast władza w ustrojach zwyrodniałych jest despotyczna, tzn. taka, jak duszy nad ciałem lub pana nad niewolnikiem; jej celem jest przede wszystkim korzyść czynnika władającego[3].

Na podział konstytucyj dokonany z uwagi na prawidłowość nakłada się drugi — ze względu na liczbę rządzących, która jest także pojęciem klasyfikującym, aczkolwiek nieścisłym. A zatem, gdy dla dobra ogółu władzę pełni jednostka, wówczas jest to królestwo ($”F48g\”), gdy nieliczni — arystokracja (•D4FJ@6D”J\”), i wreszcie gdy rządzi wielu, powstaje politeia[4]; wśród ustrojów zdegenerowanych jest to odpowiednio tyrania, oligarchia (Ï84(„DP\”) i demokracja (* :@6D”J\”). Tyranię wraz z królestwem określa się łącznym mianem jedynowładztwa (:@<„DP\”).

W ten sposób zarysowana zostaje dwupoziomowa klasyfikacja ustrojów, która jednak jest tylko punktem wyjścia do dalszych badań tej materii przez Arystotelesa. Jak sądzę, służy ona bardziej wprowadzeniu nazewnictwa i przedstawieniu znanych już poglądów na rodzaje konstytucyj[5], aniżeli udzieleniu ostatecznych odpowiedzi na pytania o liczbę, charakter i wartość form ustrojowych. W toku głębszej analizy wyłania się bowiem nowy, znacznie bogatszy i wierniejszy rzeczywistości obraz ustrojów, zbudowany w oparciu o inne, bardziej precyzyjne kryteria.

[1] Zob. Pol. III 5, 1 [1279a].

[2] Zob. Pol. I 2, 11 [1254b]; III 4, 5 [1278b].

[3] Zob. Pol. I 2, 11 [1254b]; III 4, 4 [1278b].

[4] W EN VIII 10 [1160a] Arystoteles nazywa tę formę timokracją.

[5] St. Witkowski, op. cit., s. 54, stwierdza, iż ustroje: monarchia, oligarchia i demokracja, były znane już sofistom z V w. Sam Arystoteles w Pol. IV 5, 9 [1293a‑b] podział ustrojów na monarchię, oligarchię, demokrację i arystokrację wymienia jako ogólnie przyjęty, np. przez Platona w Państwie.

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

Środki przeciwdziałania łamania praw człowieka

Realizację praw człowieka mają zapewnić specjalne instytucje i procedury wprowadzające obowiązujące przepisy prawne. Na podstawie poszczególnych konwencji tworzone są komisje, komitety, uruchamiany jest system sprawozdawczy i odrębny nadzór. Głównym organem ochrony praw człowieka NZ jest Komisja Praw Człowieka. Działa ona w ramach Rady Gospodarczej i Społecznej. Pada przypadki naruszeń prawa, podejmuje krytykę rządów, formułuje rezolucje potępiające państwa i żądające zmian. Poza oddziaływaniami politycznymi polegającymi na upublicznieniu nieprawidłowości, a w skrajnych przypadkach kierowaniem wniosków do Zgromadzenia Ogólnego NZ Komisja nie dysponuje instrumentami bezpośredniego nacisku. W 1998 roku. W 1998 roku rozpoczął prace nowo powołany Urząd Wysokiego Komisarza NZ do spraw Praw Człowieka. Pełni on rolę oenzetowskiego ambudsmena. Przestrzeganie Międzynarodowych paktów praw obywatelskich i politycznych ma gwarantować Komitet Praw Człowieka. Jest on upoważniony do ustalania naruszeń praw i prowadzenia działań koncyliacyjnych. Państwa zobowiązane są do przedkładania mu sprawozdań i informacji. Przy rozpatrywaniu indywidualnych skarg Komitet wyraża * pogląd *, czy nastąpiło naruszenie prawa. Przy pozytywnej odpowiedzi zaleca państwu na przykład uwolnienie z więzienia, wypłacenie odszkodowania, wynagrodzenie krzywd, ukaranie funkcjonariuszy państwowych. Komitet nie ma instrumentów egzekwowania zaleceń. Od 1994 roku może mianować specjalnego sprawozdawcę, który ocenia środki podejmowane przez państwa w celu wykonania * poglądu *. Organem zapewniającym przestrzeganie zobowiązań państw wynikających z europejskiej Konwencji praw człowieka jest Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ma on charakter stałego organu sądowego. Osoba, która uważa, że jest ofiarą naruszenia przez państwo praw zawartych w Konwencji może po wyczerpaniu procedury wewnątrzkrajowej złożyć skargę w ciągu 6 miesięcy od podjęcia w sprawie prawomocnej decyzji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sprawdza on dopuszczalność skargi ( np. czy dotyczy praw gwarantowanych konwencją, wydarzeń, które nastąpiły po ratyfikacji ) i ustala fakty. Następnie Kanclerz Trybunału porozumiewa się ze stronami w sprawie ewentualnej ugody. Negocjacje te są poufne. Jeśli się nie powiodą, Trybunał rozpatruje skargę. Rozprawy są publiczne z wyjątkiem sytuacji, w których jawność zagrażałaby porządkowi publicznemu, bezpieczeństwu państwa, dobru małoletnich, ochronie życia prywatnego itp. W orzeczeniach Trybunał stwierdza czy i w jaki sposób nastąpiło naruszenie konwencji. Decyduje też o ewentualnym zadośćuczynieniu i pokryciu kosztów postępowania. Nadzór nad wykonaniem orzeczeń sprawuje Komitet Ministrów Rady Europy. Trybunał jest nową instytucją. Działa od 1 listopada 1998 roku, kiedy to wszedł w życie 11 protokół do Konwencji europejskiej. Zmienił on dotychczasowy, wydłużający procedurę system dwuinstancyjny. Działająca Komisja Praw Człowieka będzie jednak jeszcze pracowała nad dokończeniem spraw, które zostały przez nią dopuszczone do rozpatrzenia, a następnie zostanie rozwiązana. Podobne instytucje przewiduje system amerykański i afrykański. Realne mechanizmy implementacyjne, zwłaszcza w tym ostatnim są jednak mało skuteczne. Dla konwencji w sprawie likwidacji wszelkich norm dyskryminacji kobiet przewidziany jest arbitraż międzynarodowy, a przy jego nieskuteczności Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości. Karaniu winnych zbrodni ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych ma służyć powołany w 1998 roku Międzynarodowy Trybunał Karny. Dla innych konwencji tworzy się komisje lub komitety przy Radzie Społecznej i Gospodarczej NZ. W procesie KBWE mechanizm implementacyjny w zakresie realizacji ludzkiego wymiaru ma przede wszystkim charakter dyplomatyczny. Jego infrastrukturę stanowią: 1. Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka, 2. Wysoki Komisarz do Spraw Mniejszości oraz misje ekspertów i misje sprawozdawców. Do biura należy udzielanie pomocy w kontroli przestrzegania zobowiązań, pomoc państwom w budowaniu instytucji demokratycznych, rozpowszechnianie, rozpowszechnianie informacji, koordynowanie działań. Wysoki Komisarz ma zapobiegać konfliktom na tle etnicznym poprzez * wczesne ostrzeganie * i * wczesne reagowanie *. Jego uprawnienia sprowadzają się do wizytacji w państwach zagrożonych konfliktami, gromadzenia informacji, porozumiewania się z zainteresowanymi stronami. Podjęcie działań przez misje ekspertów następuje na prośbę zainteresowanego państwa. Ma ona na celu ułatwienie rozwiązania problemu poprzez mediację i wskazanie środków zaradczych. Na przykład Estonia w 1992 roku, a Mołdawia w 1993 roku zaprosiły misje KBWE w celu zapoznania się z istniejącym stanem prawnym i praktyką dotyczącą mniejszości narodowych i stosunków międzyetnicznych. Misje sprawozdawców organizuje się na wniosek jednego państwa na terytorium innego państwa. Sprawozdawcy ustalają fakty i składają sprawozdania. Tę procedurę wykorzystała w 1992 roku Austria w stosunku do Turcji w celu zbadania sposobu traktowania Kurdów przez tureckie służby bezpieczeństwa. Kwestiami przestrzegania praw człowieka zajmują się także organizacje społeczne i międzynarodowe organizacje pozarządowe. Najważniejszą z nich jest utworzona w 1961 roku Amnesty International. Jej celem jest obrona ludzi więzionych za przekonania polityczne lub religijne. Organizacja upowszechnia informacje o takich faktach, prowadzi kampanie międzynarodowe na rzecz uwolnienia * więźniów sumienia * lub zapewnienia im sprawiedliwego procesu. Walczy przeciw stosowaniu tortur i wykonywaniu kary śmierci. W niektórych krajach KBWE/OBWE działają Komitety Helsińskie. Są to organizacje, które starają się przyczyniać do urzeczywistnienia zobowiązań państw, wynikających z podpisanych przez nie dokumentów. Sporządzają i rozpowszechniają raporty o naruszaniu praw człowieka, prowadzą działalność informacyjną i edukacyjną, nieformalnie uczestniczą w spotkaniach KBWE.

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

Przyczyny i charakter przemian ustrojów w ogólności

U podstaw upadku wszelkich ustrojów, a zarazem ich przekształceń w inne, leży poczucie niesprawiedliwości u obywateli, które występuje ono w dwu postaciach[1]. Może być bowiem tak, że jedni mają się za lepszych od innych i proporcjonalnie do swojej — rzekomej czy realnej — wyższej wartości żądają większych przywilejów, a gdy ustrój im takowych nie zapewnia, biorą się do jego zmiany. Z drugiej strony bywa tak, że niektórzy uważają się za równych innym i na tej podstawie domagają się równych z nimi praw, a kiedy ustrój tej równości nie daje, zrywają się buntów. Ogólnie zatem rzecz biorąc, celem przewrotu w państwie jest przywrócenie równości, pojętej geometrycznie bądź arytmetycznie[2].

Ów przewrót może mieć na oku[3]: ustanowienie nowego ustroju w miejsce istniejącego, przejęcie władzy w ramach dotychczasowego ustroju, czy wreszcie przekształcenie obecnego ustroju w formę albo bardziej skrajną, albo łagodniejszą.

Od wyżej podanej przyczyny, wywołującej wśród mieszkańców państwa nastroje dążności do zmiany ustroju, Arystoteles odróżnia czynniki faktycznie tę zmianę prowokujące. Są nimi[4]:

‑ żądza zysku i zaszczytów oraz samowola — gdy rządzący, w pogoni za zyskiem i przywilejami, dopuszczając się grabieży mienia prywatnego lub publicznego i rozdając godności wbrew zasłudze, wywołują zazdrość i gniew podwładnych;

‑ strach — gdy ktoś wszczyna bunt, chcąc uniknąć kary za przestępstwo bądź uprzedzić egzekucję niesłusznej kary;

‑ nadmiar znaczenia — gdy jednostka lub grupa ludzi wywiera większy wpływ na sprawy państwa, niż by to wynikało z ustalonych stosunków;

‑ wzgarda — gdy władająca jednostka lub grupa budzi wzgardę poddanych skutkiem swojej nieporadności w rządzeniu, niskiego poziomu moralnego itp.;

‑ zniewaga — gdy władca uraził czyjąś dumę;

‑ przerost jakichś elementów — gdy któraś z części państwa nadmiernie się rozrośnie, np. grupa bogatych w politeiach;

‑ wyłudzanie urzędów — gdy stanowiska zdobywane są drogą matactw;

‑ niedbalstwo — gdy pozwala się dochodzić do władzy przeciwnikom istniejącego ustroju;

‑ drobne przekroczenia — gdy lekceważy się drobne przekroczenia prawa i założeń ustroju, które narastając prowadzą do jego upadku;

‑ zbytnie zróżnicowanie ludności — gdy masa obywateli jest zanadto różnorodna pod względem pochodzenia etnicznego, wykształcenia itp.

Zaburzenia ustrojowe mogą być uprzyczynowane zewnętrznie — gdy dokonują się za sprawą interwencji obcego państwa, albo wewnętrznie — gdy są wynikiem działania czynników należących do danego państwa[5].

Środkiem do zmiany ustroju jest albo siła — gdy stosuje się przymus na początku lub w trakcie przewrotu, albo podstęp — gdy łudzi się obywateli na początku, a potem rządzi wbrew ich woli, bądź też tak na początku, jak później, zjednuje się ich do nowego systemu[6].

Według Platona proces przemian ustrojowych był ściśle określony historycznie i przebiegał następujące etapy: z początku istniała monarchia lub bliska jej arystokracja, następnie timokracja (panowanie ludzi żądnych zaszczytów), oligarchia, demokracja, która w końcu przeradzała się w tyranię[7]. Arystoteles w swej teorii odszedł od tego prostego schematu, w czym także uwidacznia się jego realizm. Unika podawania ogólnych praw rządzących transformacjami ustrojów, albowiem rzeczywistość państw jest zbyt bogata i różnorodna, aby takowe dało się w niej wyróżnić. Historia polityczna zanadto meandruje, nie pozwalając na jednoznaczne określenie kierunku swego biegu. Wobec tego autor Polityki nie wprowadza nadmiernych uogólnień i nie wyciąga pochopnych wniosków z obserwowanych w państwach sytuacyj; ogranicza się do przedstawienia, w oparciu o obfity materiał faktograficzny, tych zmian ustrojów, które są najbardziej typowe, zachodzą najczęściej i stąd dają się łatwo uchwycić poznawczo. Dlatego też procesy przemian opisuje oddzielnie dla każdej z form ustrojowych[8].

[1] Zob. Pol. V 1, 2‑3 [1301a‑b].

[2] Zob. Pol. V 1, 6‑7 [1301b].

[3] Zob. Pol. V 1, 4‑5 [1301b].

[4] Zob. Pol. V 2, 1‑12 [1302a‑1303b].

[5] Zob. Pol. V 6, 9 [1307b]; 8, 18 [1312a‑b].

[6] Zob. Pol. V 3, 8 [1304b].

[7] Nt. Platońskiej teorii przemian ustrojów zob.: W. Kornatowski, Rozwój…, ss. 297‑303; S. F. Kieczekian, op. cit., ss. 132n.

[8] Por. S. F. Kieczekian, ss. 133n.

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych

Arystokracja

W skład pojęcia arystokracji wchodzą następujące cechy[1]:

‑ celem rządów jest dobro ogółu[2];

‑ dobór rządzących odbywa się ze względu na cnotę (dzielność etyczną), którą Arystoteles ma skłonność zbliżać z wychowaniem i wykształceniem;

‑ rządy sprawowane są zgodnie z prawem.

Przyjęcie cnoty jako zasady rozdziału urzędów powoduje, iż w arystokracji:

‑ liczba rządzących jest niewielka, gdyż ogół nie odznacza się cnotą etyczną, a jedynie męstwem wojennym, które jest „cnotą masy”[3];

‑ wybór funkcjonariuszy do pełnienia władzy w każdym z trzech czynników ustrojowych przeprowadzany jest drogą selekcji, a nie losowania; dokonywany jest on albo przez wszystkich obywateli spośród niektórych, albo vice versa — przez niektórych spośród wszystkich;

‑ istnieją urzędy o charakterze pedagogicznym, przeznaczone do wychowania i nadzoru kobiet i dzieci.

Arystokracja jest ustrojem elitarnym, ponieważ ogranicza dostęp do rządów ze względu na przyjęte przez siebie kryterium; z tego, formalnego, punktu widzenia jest zatem oligarchią (w szerszym sensie tego terminu)[4]. Jednakże „materią” obranego kryterium jest dzielność etyczna, i z tego powodu arystokracja jest bliska królestwu.

Ustrój arystokratyczny może uwzględniać przy selekcji rządzących cnotę w następujących konfiguracjach:

  1. sama cnota,
  2. cnota, bogactwo i wolność,
  3. cnota i wolność,
  4. bogactwo i cnota.

 

Stosownie do tego powstają cztery odmiany arystokracji[5]:

I arystokracja: jest to arystokracja w naczelnym sensie, w której rządzą wyłącznie ludzie najcnotliwsi (–D4FJ@4); dobry obywatel jest tutaj dobry bezwzględnie, bowiem utożsamia się z dobrym człowiekiem, podczas gdy w innych ustrojach jest dobry tylko relatywnie (do ustroju).

II arystokracja: będąca zmieszaniem demokracji, oligarchii i arystokracji najwłaściwszej; za przykład tej formy służy Arystotelesowi ustrój Kartaginy, w której pierwiastek demokratyczny — decydowanie przez zgromadzenie ludowe o przyjęciu uchwał, łączy się z arystokratycznym — wybieranie na królów oraz do najwyższej władzy, jaką jest rada stu, ludzi z najszlachetniejszych rodów, i oligarchicznym — branie pod uwagę majątku przy wyborze władz oraz fakt, że kolegia pięciu (pentarchie) same sobie uzupełniają członków, wybierają radę stu i rządzą dłużej niż inne władze[6].

III arystokracja: będąca mieszaniną demokracji i arystokracji najwłaściwszej; przykładem jest tutaj ustrój Lacedemonu (Sparty), gdzie zasada arystokratyczna — wybór do rady starców ((gDTP\”) ludzi cnotliwych, współwystępuje z demokratyczną — przydzielenie licznych uprawnień zgromadzeniu ludowemu (•BX88″); podobnie przedstawia się ustrój Krety.

IV arystokracja: bliska oligarchii (w węższym sensie), ponieważ za główne kryterium przyjmuje majątek, jednakże nie pomija cnoty całkowicie.

[1] Zob. Pol. III 5, 2 [1279a]; 10, 7 [1286b]; IV 6, 4‑5 [1294a]; 11, 7 [1298b]; 12, 9 [1300a]; 13 [1300b]; 13, 4 [1301a]; Ret. I 8 [1365b‑1366a].

[2] W. Kornatowski, Rozwój…, s. 341, pisze niejasno, że „[w arystokracji] rząd ma na celu dobro wyższego stopnia”.

[3] Pol. III 5, 3 [1279a‑b].

[4] Zob. Pol. V 6, 1 [1306b]; 7 [1307a].

[5] Zob. Pol. IV 5, 10‑11 [1293b].

[6] Zob. Pol. II 7, 2‑5 [1272b‑1273a].

Dodaj komentarz

Filed under pisanie prac magisterskich, licencjackich, zaliczeniowych